#702 Cruel Youth “+30mg” (2016)

Rok temu w kilka chwil Natalia Kills stała się enfant terrible muzycznego biznesu po tym, jak nie przebierając w słowach, zmieszała z błotem uczestnika programu X Factor, w którym zasiadała ze stołem jurorskim. Wyleciała z hukiem, i można było myśleć, że już jej nigdy nie zobaczymy ani nie usłyszymy. Kto w końcu chce słuchać takich jędz? Ona tymczasem co nieco przemyślała, i stwierdziła, że pora pokazać swoją inną twarz. Skoro w muzyce pop i tak jej nie szło, zwróciła się w stronę alternatywnych brzmień i powołała do życia nowy projekt.

Czytaj dalej #702 Cruel Youth “+30mg” (2016)

#696 Nick Cave and the Bad Seeds “Skeleton Tree” (2016)

Na ten album (szesnasty w karierze australijskiej formacji Nick Cave and the Bad Seeds) mogliśmy czekać bardzo długo, lecz o tę przerwę żaden z fanów nie miałby do zespołu pretensji. Nie po tym, co wydarzyło się przed rokiem. W połowie lipca świat obiegła informacja o śmierci Arthura – jednego z synów Nicka Cave’a. Muzyk opublikował chwilę później oświadczenie i zniknął z życia publicznego. Dziś udzielać wywiadów nie chce, oddając zamiast tego w nasze ręce album “Skeleton Tree” i towarzyszący mu kinowy obraz “One More Time With Feeling”.

Czytaj dalej #696 Nick Cave and the Bad Seeds “Skeleton Tree” (2016)

#693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)

Do trzech razy sztuka. O prawdziwości tego powiedzonka przekonała się amerykańska grupa No Doubt z charyzmatyczną Gwen Stefani na wokalu. Imienny debiut kapeli przepadł tak szybko, jak się pojawił. Na drugie wydawnictwo – “The Beacon Street Collection” – grupa sama musiała wyłożyć fundusze (samodzielnie go produkując i rejestrując w domowym studiu). Niezłe recenzje i ponad stutysięczna sprzedaż sprawiła, że ponownie No Doubt zainteresowała się duża wytwórnia, wierząc w ich trzecie dzieło i opłacając sesje nagraniowe. Pieniądze szybko się zwróciły, bo przyjęcie “Tragic Kingdom” przeszło najśmielsze oczekiwania.

Czytaj dalej #693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)

#673 Santigold “99¢” (2016)

Santigold kontynuuje tradycję i nową płytę prezentuje nam cztery lata po ukazaniu się poprzedniej. Wokalistka, nazywana amerykańską odpowiedzią na M.I.A., do świadomości wielu osób przebiła się w 2008 roku po premierze “L.E.S. Artistes”. Największą rozpoznawalność przyniosło jej jednak “Disparate Youth”, a swoim udzielaniem się w kompozycjach zupełnie różnych artystów (m.in. Major Lazer, Beastie Boys, David Byrne, Julian Casablancas, Drake) Santigold udowodniła, że nie straszne jej żadne wyzwanie. Bez problemu więc dała się “zafoliować” na okładkową fotografię i “wystawić” za “99¢”.

Czytaj dalej #673 Santigold “99¢” (2016)

#668 PJ Harvey “The Hope Six Demolition Project” (2016)

Kiedy jej koledzy i koleżanki po fachu wyruszają nagrywać swoje płyty w komfortowych, spokojnych warunkach za Oceanem, ona szykowała się na wyprawę do miejsc, które nie cieszą się popularnością i nie są tłumnie odwiedzane przez turystów. Nowy, dziewiąty studyjny album brytyjskiej ikony muzyki alternatywnej, PJ Harvey, powstawał m.in. w Kosowie i Afganistanie. Odwiedzenie tych omijanych, niezbyt bezpiecznych terenów zaowocowało porcją gorzkich, malowanych w czarnych barwach kompozycji.

Czytaj dalej #668 PJ Harvey “The Hope Six Demolition Project” (2016)

#666, 667 Brodka “Clashes” (2016) & Rebeka “Davos” (2016)

Kiedy dziś oglądalność polskich muzycznych talent show utrzymuje się na niezbyt zadowalającym poziomie, na początku XXI wieku pojawienie się “Idola” wywołało niemałe emocje. Program wylansował sporo nazwisk, które po dziś dzień lepiej lub gorzej radzą sobie na rodzimej scenie. Nie do poznania zmieniła się Monika Brodka, która będąc nastolatką triumfowała w trzeciej edycji. Takie metamorfozy zdarzają się raz na długi czas. Polska wokalistka ponownie kieruje swoją muzykę do innej grupy odbiorców.

Czytaj dalej #666, 667 Brodka “Clashes” (2016) & Rebeka “Davos” (2016)

#660 Daughter “Not to Disappear” (2016)

Nie byłoby Daughter, gdyby nie Elena Tonra. Wokalistka muzyką zainteresowała się w młodym wieku, kiedy w jej ręce trafił album “Grace” Jeffa Buckley’a. Zaczęła pisać, komponować. Chwilę później i występować, lecz szybko stwierdziła, że nie interesuje jej solowa kariera. Nawiązała współpracę z Igorem Haefeli i Remim Aguilellą, tworząc trio, w którym członkowie pochodzą z rożnych państw, lecz ich muzyczne inspiracje są podobne. Zapatrzeni są m.in. w The National, Bena Howards i Sigur Rós. Nie ma jednak mowy o bezmyślnym kopiowaniu. Daughter są przede wszystkim zainteresowani wykreowaniem własnego muzycznego świata.

Czytaj dalej #660 Daughter “Not to Disappear” (2016)

#656 Arcade Fire “Reflektor” (2013)

Trzy lata temu świat dwa razy się zatrzymał. W pierwszej połowie 2013 roku, bo płytę po dziesięciu latach przerwy wydawał David Bowie. Kilka miesięcy później, bo z nowym wydawnictwem powracała kanadyjska ikona alternatywnego rocka – kapela Arcade Fire, która od dekady prowadzi zwycięski marsz ku tytułowi “największego zespołu świata”. “Reflektor”, czwarty album w karierze grupy, przez wiele osób określony został mianem jednego z najważniejszych krążków 2013 roku. Na początku bardzo mnie te euforyczne opinie dziwiły, i gdybym wówczas brała się za recenzję longplay’a, więcej byłoby w niej gorzkich słów. Jednak “Reflektor” to taka płyta, o której lepiej pisać kilka lat po premierze.

Czytaj dalej #656 Arcade Fire “Reflektor” (2013)

#652 Iggy Pop “Post Pop Depression” (2016)

Włamię się do twojego serca i będę pełzać pod twoją skórą – takimi słowami wita Iggy Pop – wciąż żywa legenda muzyki (co jak na jego ekscesy jest niemałym zaskoczeniem) – dziewczynę, która dotąd stroniła od jego twórczości. Ta dość odważna i zuchwała deklaracja pochodzi z utworu “Break Into You Heart”, który znalazł się na najnowszej płycie punk rockowego wokalisty. I to płycie, która pretendować może do miana najlepszego (a już na pewno najbardziej przebojowego) rockowego wydawnictwa tego roku.

Czytaj dalej #652 Iggy Pop “Post Pop Depression” (2016)

#645, 646 Hurts “Surrender” (2015) & The Neighbourhood “Wiped Out!” (2015)

Dwa różne zespoły z dwóch różnych części świata. Hurts i The Neighbourhood dzieli przepaść. Specjalizują się w innym brzmieniu, stoją za nimi inne doświadczenia, kierują swoją muzykę do różnych grup wiekowych (Hurts chętnie słuchani są przez starszych melomanów. Po The Neighbourhood sięgają głównie nastolatki). Oba zespoły łączy jedno – w przeciągu jednego tygodnia wystąpiły w Poznaniu. Pora zrecenzować albumy, które artyści promowali w kraju nad Wisłą.

Czytaj dalej #645, 646 Hurts “Surrender” (2015) & The Neighbourhood “Wiped Out!” (2015)