#823 Gwen Stefani “You Make It Feel Like Christmas” (2017)

Ostatnio ktoś mi uświadomił, że mamy już grudzień. Wiem, że czas szybko leci, ale żeby aż tak? Znów wszędzie pojawiły się choinki, a ulice rozświetliły różnokolorowe światełka. Sklepy jak zawsze nie wyprzedały wszystkich zniczy a już zaczęły wprowadzać na półki czekoladowe Mikołaje. Bożonarodzeniowe szaleństwo postanowiła wyprzedzić amerykańska wokalistka Gwen Stefani, która swój czwarty solowy krążek (a pierwszy świąteczny) wydała na samym początku października. Szkoda, że nie w sierpniu.

Czytaj dalej #823 Gwen Stefani “You Make It Feel Like Christmas” (2017)

ZOOM NA… No Doubt

Pojawiają się i znikają. Amerykańska formacja No Doubt (z Gwen Stefani, jedną z najbarwniejszych kobiecych postaci w muzyce, na wokalu) zadebiutowała na początku lat 90. (a założona została w połowie poprzedniej dekady), odnosząc w kolejnych latach niemały sukces. W 2004 roku zespół pożegnał się z fanami, wracając pięć lat później z serią koncertów, a w 2012 roku z pierwszą od 2001 roku płytą. Dziś znów jest o No Doubt cicho. W oczekiwaniu na kolejny zryw aktywności grupy warto przypomnieć sobie ich najważniejsze single.

Czytaj dalej ZOOM NA… No Doubt

PIOSENKĄ PO MAPIE: Praga

Wakacje już za pasem, ale jeśli jesteście spragnieni podróży, to mam dla was ofertę last minute do stolicy Czech – Pragi. Ofertę oczywiście naznaczoną muzyką. Miasto od lat cieszy się nie tylko powodzeniem wśród turystów, ale i gwiazd, które tańszym kosztem nakręcić mogą w nim teledyski do swoich singli. Skorzystała z tego masa artystów, a ja wybrałam dla was kilka klipów, które przybliżą wam obraz czeskiej stolicy.

Czytaj dalej PIOSENKĄ PO MAPIE: Praga

#693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)

Do trzech razy sztuka. O prawdziwości tego powiedzonka przekonała się amerykańska grupa No Doubt z charyzmatyczną Gwen Stefani na wokalu. Imienny debiut kapeli przepadł tak szybko, jak się pojawił. Na drugie wydawnictwo – “The Beacon Street Collection” – grupa sama musiała wyłożyć fundusze (samodzielnie go produkując i rejestrując w domowym studiu). Niezłe recenzje i ponad stutysięczna sprzedaż sprawiła, że ponownie No Doubt zainteresowała się duża wytwórnia, wierząc w ich trzecie dzieło i opłacając sesje nagraniowe. Pieniądze szybko się zwróciły, bo przyjęcie “Tragic Kingdom” przeszło najśmielsze oczekiwania.

Czytaj dalej #693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)