RECENZJA: Demi Lovato “Holy Fvck” (2022) (#1331)

Jej ubiegłoroczny, pełen osobistych wyznań album “Dancing with the Devil… the Art of Starting Over” określam mianem wydawnictwa, które pozwala nam zrozumieć, przez co przechodziła Demi Lovato przez ostatnie lata. Najnowszy krążek ten porządek burzy i niczym tornado przechodzi przez całą dyskografię Amerykanki, w pył ścierając jej popowe oblicze.

Czytaj dalej RECENZJA: Demi Lovato “Holy Fvck” (2022) (#1331)

RECENZJA: Just Mustard “Heart Under” (2022) (#1327)

Nad musztardę przedkładam wprawdzie keczup, ale nie wahałam się ani chwili, gdy w proponowanych mi nowościach zobaczyłam album zespołu, który przedstawia nam się jako Just Mustard. “Heart Under” jest drugim wydawnictwem w karierze irlandzkiej kapeli, a zarazem pierwszym, które powstało przy wsparciu większej wytwórni. Pojawiły się pieniądze, ale grupa nie sprzedała swojej post punkowej duszy.

Czytaj dalej RECENZJA: Just Mustard “Heart Under” (2022) (#1327)

RECENZJA: Squid “Bright Green Field” (2021) (#1316)

Zrodzona z fascynacji niemieckim krautrockiem i jedną z jego największych legend – zespołem Neu! – brytyjska kapela Squid być może długo nie zaprezentowałaby debiutanckiej płyty, gdyby nie lockdown, który zablokował jej możliwość koncertowania z materiałem z epki “Town Centre” i pojedynczymi singlami. W połowie 2021 roku dowodzona przez perkusistę Olliego Judge’a grupa gotowa była na premierę “Bright Green Field”.

Czytaj dalej RECENZJA: Squid “Bright Green Field” (2021) (#1316)

RECENZJA: Nova Twins “Supernova” (2022) (#1315)

Stylizacje jak z teledysków z przełomu wieków, kosmiczne motywy i ekstrawaganckie brzmienie, które złożyło się na album, z jakim jeszcze nie miałam do czynienia. Sprawczyniami tego zamieszania w moich głośnikach są Amy Love i Georgia South – urodzone w Londynie gitarzystki, które przed paroma laty zaczęły działalność jako duet Nova Twins. “Supernova” jest ich drugim studyjnym albumem, który powinien uczynić z dziewczyn superstars.

Czytaj dalej RECENZJA: Nova Twins “Supernova” (2022) (#1315)

RECENZJA: Avril Lavigne “Love Sux” (2022) (#1281)

Z nowym kontraktem. Z nową ekipą. Z nową energią. Kanadyjska wokalistka Avril Lavigne, której muzyczna kariera rozpoczęła się dwie dekady temu, ani myśli odpuszczać i całą sobą angażuje się w nowy projekt. Za nic ma komentarze, że powinna dorosnąć i opuścić licealne mury. Na nowym krążku, już siódmym w jej dyskografii, jeszcze wygodniej rozsiada się w szkolnej ławce, przekonując młodsze pokolenie, że nie wyśpiewała jeszcze ostatniego słowa.

Czytaj dalej RECENZJA: Avril Lavigne “Love Sux” (2022) (#1281)

RECENZJA: Willow “Lately I Feel EVERYTHING” (2021) (#1224)

Willow Smith miała kilka lat, gdy za kulisami czekała na swoją mamę, która występowała na scenie z zespołem Wicked Wisdom. Kapela specjalizująca się w nu metalu nie przetrwała próby czasu, ale jej echa jeszcze długo wybrzmiewały w głowie dwudziestoletniej dziś wokalistki. Jak głośno? Ano tak, że dziwnie dziś wspomina się lata, gdy Willow przygotowywana była na zostanie następczynią Rihanny. Na nowym krążku artystka chce stanąć w jednym rzędzie obok Avril Lavigne i Hayley Williams.

Czytaj dalej RECENZJA: Willow “Lately I Feel EVERYTHING” (2021) (#1224)

#1141 No Doubt “Return of Saturn” (2000)

Podczas prac nad “Return of Saturn” – czwartym studyjnym albumem amerykańskiej formacji No Doubt – Gwen Stefani była dobiegającą trzydziestki kobietą, która zastanawiała się, czego właściwie oczekuje od swojego życia. Przez ponad dwa lata objeżdżała z chłopakami świat, a płyta “Tragic Kingdom” i pochodzące z niej single nie schodziły z list przebojów. Artystka była na topie, ale czegoś jej zaczęło brakować. I właśnie o tym jest wydany w 2000 roku krążek.

Czytaj dalej #1141 No Doubt “Return of Saturn” (2000)