10×10, czyli 10 moich ulubionych wokalistek na 10. rocznicę strony

W marcu 2020 roku minęła dekada, odkąd postanowiłam pobawić się w prowadzenie strony o muzycznej tematyce. I naprawdę nie sądziłam, że wytrwam w tym tyle lat, zamieniając zwykłego bloga w coś większego. The-Rockferry wymagało (a zresztą wciąż wymaga) ode mnie poszerzania muzycznych horyzontów. Z okazji okrągłej rocznicy pisania postanowiłam odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie kobiece głosy są dla mnie dziś najbardziej inspirujące. Tak powstał ten luźny wspominkowy wpis.

Czytaj dalej 10×10, czyli 10 moich ulubionych wokalistek na 10. rocznicę strony

#1060 Kate Bush “Aerial” (2005)

Dwanaście lat. Na tyle zostawiła swoich fanów Kate Bush. I nie było to zniknięcie w znakomitym stylu. Brytyjska artystka rozpłynęła się w powietrzu po premierze “The Red Shoes” – płyty, która mimo upływu lat (już ponad dwudziestu pięciu!) wciąż budzi skrajne emocje, dzierżąc tytuł najsłabszego dzieła w dyskografii Bush. Po ponad dekadzie wokalistka postanowiła udzielić nam odpowiedzi na pytanie, gdzie się zaszyła i co robiła przez te lata.

Czytaj dalej #1060 Kate Bush “Aerial” (2005)

#761 Kate Bush “The Red Shoes” (1993)

Jeśli kiedykolwiek bardziej zainteresowaliście się twórczością Kate Bush, na pewno natrafiliście na wiele opinii, zgodnie z którymi – w dużym uproszczeniu i z lekką przesadą – “wokalistka skończyła się na The Sensual World”. O jej kolejnym dziele, wydanej w 1993 roku płycie “The Red Shoes”, mówi się niezbyt chętnie. To problematyczny album. Czy faktycznie zasłużył na miano najsłabszej pozycji w dyskografii Brytyjki? Czy naprawdę lepiej go przeskakiwać i kierować się w stronę “Aerial”? A może jednak na płytę niesłusznie spadł grad złośliwych słów? Pora się przekonać.

Czytaj dalej #761 Kate Bush “The Red Shoes” (1993)