#761 Kate Bush “The Red Shoes” (1993)

Jeśli kiedykolwiek bardziej zainteresowaliście się twórczością Kate Bush, na pewno natrafiliście na wiele opinii, zgodnie z którymi – w dużym uproszczeniu i z lekką przesadą – “wokalistka skończyła się na The Sensual World”. O jej kolejnym dziele, wydanej w 1993 roku płycie “The Red Shoes”, mówi się niezbyt chętnie. To problematyczny album. Czy faktycznie zasłużył na miano najsłabszej pozycji w dyskografii Brytyjki? Czy naprawdę lepiej go przeskakiwać i kierować się w stronę “Aerial”? A może jednak na płytę niesłusznie spadł grad złośliwych słów? Pora się przekonać.

Czytaj dalej #761 Kate Bush “The Red Shoes” (1993)

RANKING: 10 wokalistek najbliższych mojemu sercu


Są wokalistki, które zachwycają mnie na chwilę. Męczę przez jakiś czas ich muzykę, ale po jakimś czasie chwytam nowe nazwisko i na tym przygoda się kończy. Ale są też takie, które trzymają się mnie przez lata, nawet jeśli nie zawsze kupuję ich muzyczne wybory. To właśnie o tych paniach jest ten ranking. Prezentuję swoją dziesiątkę (bliżej przedstawiam piątkę) towarzyszących mi od lat artystek.

Czytaj dalej RANKING: 10 wokalistek najbliższych mojemu sercu

ZOOM NA… Kate Bush

 

Jedyna w swoim rodzaju – te słowa Kate Bush mogłaby wytatuować sobie na czole. Ale nie musi tego robić, bo każdy, kto choć raz zetknął się z jej twórczością, zda sobie z tego szybko sprawę. Brytyjka to artystka jedna na milion. Od dziecka grała na fortepianie i pisała własne piosenki. Później występowała z zespołem pod “szyldem” The KT Bush Band i z miejsca trafiła pod skrzydła dużej wytwórni, która dostrzegła jej potencjał. Przez całą swoją karierę (trwającą od lat 70.) artystka nie dała się zdominować. Dlatego też słuchając jej płyt mamy gwarancję, że powstawały one pod jej czujnym okiem oraz uchem, i zawierają zapis prawdziwych przeżyć i emocji autorki.

Czytaj dalej ZOOM NA… Kate Bush