
Po czterech latach od premiery “Not Your Muse” Celeste, wokalistka o brytyjsko-jamajskich korzeniach, wraca z albumem “Woman of Faces”. Jej poprzednia płyta, choć pełna obietnic i pochwał krytyków, nie wyniosła artystki na ten poziom gwiazdorskiej rozpoznawalności, którego wielu – być może także ona sama – się spodziewało. Miała być bowiem postacią, którą Brytyjczycy postawiliby w jednym rzędzie z Adele i Amy Winehouse. Tak się nie stało i być może te chłodniejsze przyjęcie sprawiło, że Celeste długo zwlekała z wydaniem drugiego albumu. W końcu jest i samą siebie określa mianem kobiety o wielu twarzach.
Czytaj dalej RECENZJA: Celeste “Woman of Faces” (2025) (#1651)



