#1210 Daughter “If You Leave” (2013)

Kilka wydanych własnym sumptem epek, a na jednej z nich piosenka, która okazała się być kluczem do sukcesu. Międzynarodowe trio Daughter (brytyjska wokalistka, pochodzący ze Szwajcarii gitarzysta, urodzony we Francji perkusista) zwróciło na siebie uwagę singlem “Youth”, który poruszył rzesze słuchaczy, którym przed dekadą brakować mogło naturalności i melodii, w których nie dominowały komputery. Z płytą Daughter jednak się nie spieszyli, powoli pisząc i nagrywając nowe kawałki.

Czytaj dalej #1210 Daughter “If You Leave” (2013)

#1204 Biig Piig “The Sky Is Bleeding” (EP) (2021)

Irlandzka wokalistka Jess Smyth zdecydowała się w zeszłym roku znacznie zmienić swoje życie. To nie była tylko wizerunkowa metamorfoza (artystkę w krótszych, blond włosach podziwiać możemy w jej ostatnich muzycznych projektach), ale i przeprowadzka z deszczowego Londynu do słonecznej Kalifornii. Tam zaczęła pracować nad nową epką, na której stara się wymyślić siebie od nowa.

Czytaj dalej #1204 Biig Piig “The Sky Is Bleeding” (EP) (2021)

#1197 The Lumineers “The Lumineers” (2012)

Historia amerykańskiej kapeli The Lumineers przypadkami stoi. Wesley Schultz i Jeremiah Fraites próbowali swoich sił w różnych gatunkach i pod coraz to dziwniejszymi nazwami (moją ulubioną jest Free Beer), by pewnego dnia paść ofiarą pomyłki i zostać przedstawionymi jako The Lumineers. Potem była przeprowadzka z rozczarowującego Nowego Jorku wgłąb Stanów oraz przypadkowe wpadanie na osoby, które za chwilę miały okazać się pomocne. Nie mniej zaskakujący był sukces, jaki grupa nagle odniosła.

Czytaj dalej #1197 The Lumineers “The Lumineers” (2012)

#1194 Of Monsters and Men “My Head Is an Animal” (2011)

Od lokalnego konkursu po sceny na europejskich (i nie tylko) festiwalach. Pochodzący z mroźnej, odległej Islandii zespół Of Monsters and Men wstrzelił się idealnie między naszą ówczesną folkową fascynację Mumford & Sons a Edward Sharpe and the Magnetic Zeros. Początkowo wydana jedynie w ojczyźnie płyta “My Head Is an Animal” za sprawą nośnego singla “Little Talks” szybko rozlała się po świecie. Grupa nagle znalazła się w bajce, a my razem z nią.

Czytaj dalej #1194 Of Monsters and Men “My Head Is an Animal” (2011)

#1165 Cat Power “Dear Sir” (1995)

Kiedy wydaje się, że debiutancka płyta jest oczkiem w głowie każdego wykonawcy i tym jego słynnym być albo nie być, przykład Cat Power (a właściwie Charlyn Marie Marshall) może szokować. Amerykańska wokalistka nagrywała jednocześnie dwa albumy (kilka miesięcy po premierze “Dear Sir” oddała w nasze ręce krążek “Myra Lee”), a po premierze pierwszego zwykła nazywać go swoją epką. Sami przyznacie, iż jej podejście wskazywać może, że niezbyt chce się z tym wydawnictwem identyfikować.

Czytaj dalej #1165 Cat Power “Dear Sir” (1995)

#1164 Laurel “Dogviolet” (2018)

Brytyjka Laurel Mae Arnell-Cullen jest jednym z tych wykonawców, którzy wyznają zasadę, że sami najlepiej wiedzą, co i jak mają zrobić. Swoje piosenki od samego początku pisze, komponuje i nagrywa w zaciszu własnej sypialni. Co więcej początkowo epki mające przedstawić jej twórczość coraz to szerszej grupie odbiorców wydawała z ramienia własnej wytwórni Next Time. Jednak dopiero po podpisaniu kontraktu z większym labelem jej kariera nabrała tempa. Punktem kulminacyjnym była premiera debiutanckiej płyty.

Czytaj dalej #1164 Laurel “Dogviolet” (2018)

#1160 Phoebe Bridgers “Punisher” (2020)

Nie ma listy podsumowującej płytowy 2020 rok bez wydawnictw od Fiony Apple, Dua Lipy, Run the Jewels czy Jessie Ware.  Obok nich pojawia się jednak nazwisko, które z pewnością wielu z was musiało sobie wygooglować. Tak, ja to zrobiłam. Phoebe Bridgers, bo tak nazywa się autorka tego całego zamieszania, nazbierała sporo pochwał za album “Punisher”. Podczas rozmyślania o powstającym powoli zestawieniu moich ulubionych krążków mijającego roku postanowiłam sprawdzić, czy podążę za tłumem.

Czytaj dalej #1160 Phoebe Bridgers “Punisher” (2020)