
Wielu rzeczy spodziewałam się w tym roku, ale na pewno nie tego, że brytyjska kapela Mumford & Sons tak szybko wypuści nowy album. Od “Rushmere” nie minął nawet rok, a Mumfordzi już niecierpliwili się, by oddać w nasze ręce porcję nowych kompozycji. Te zebrane zostały pod szyldem “Prizefighter”. Zespół, który ponad dekadę temu wypełniał stadiony i dominował na listach bestsellerów, dziś działa z innej pozycji – bez masowej euforii, za to z wyraźną potrzebą ponownego zdefiniowania relacji z publicznością i odbudowania zaufania słuchaczy.
Czytaj dalej RECENZJA: Mumford & Sons “Prizefighter” (2026) (#1673)



