#800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)

Wydane w 1974 roku “New Skin for the Old Ceremony” było pierwszą płytą, z nagrywania której Leonard Cohen czerpał przyjemność. Szybko zaprzyjaźnił się z jej producentem, Johnem Lissauerem, z którym kontakt utrzymywał także po premierze wydawnictwa. Obydwaj zaczęli nawet wspólnie pracować nad kolejnymi kompozycjami, które trafić miały na album Cohena zatytułowany roboczo “Songs for Rebecca”. Niestety. Wmieszał się biznes.

Czytaj dalej #800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)

#781 Tom Waits “The Heart of Saturday Night” (1974)

Minęło półtora roku od ukazania się “Closing Time”, debiutanckiej płyty amerykańskiego wokalisty Toma Waitsa. List bestsellerów nie podbiła i być może nigdy nie pomogłaby artyście w dotarciu do większej grupy słuchaczy, gdyby nie… inni wykonawcy, którzy chętnie coverowali poszczególne kompozycje. Otworzyło to przed Waitsem wiele drzwi i pozwoliło na koncertowanie u boku m.in. Franka Zappy. “The Heart of Saturday Night” Tom wydawał już z pozycji nowej gwiazdy muzyki. Może nie takiej, co świeci bardzo mocno, ale mającej swoje grono odbiorców.

Czytaj dalej #781 Tom Waits “The Heart of Saturday Night” (1974)

#760 Diana Krall “Turn Up the Quiet” (2017)

Kanadyjska wokalistka i pianistka Diana Krall jest jedną z tych osób, które od lat zamknięte są w przeszłości, nie zważając na to, co dzieje się wokół nich, tu i teraz. Krall nie musi się tym przejmować. Tym bardziej, że nie sposób pominąć jej nazwiska przy układaniu listy najbardziej wpływowych jazzowych artystów naszych czasów. Ma pozycję, a przede wszystkim fanów, którzy z niecierpliwością wyczekują każdej jej nowej płyty. Pierwszy piątek maja był więc dla nich małym świętem.

Czytaj dalej #760 Diana Krall “Turn Up the Quiet” (2017)

#756 Caro Emerald “Emerald Island” (EP) (2017)

Pamiętacie jeszcze utwór “A Night Like This”, który docierał do nas że wszystkich stron w 2010 roku? Jego autorka, holenderska wokalistka Caro Emerald, długo nie cieszyła się zainteresowaniem komercyjnych stacji radiowych. Pokochało ją za to grono słuchaczy, dla których artystka od dłuższego czasu (konkretniej od wydania drugiej płyty w 2013 roku) jest w wiecznej trasie koncertowej. Zarówno ona, jak i chęć posiadania udanego i spokojnego życia rodzinnego, przeszkadzać mogą Emerald w wydaniu kolejnego długogrającego dzieła. Zadowolić się musimy epką.

Czytaj dalej #756 Caro Emerald “Emerald Island” (EP) (2017)

#755 Tom Waits “Closing Time” (1973)

Początek lat 70.  Dwudziestojednoletni Tom Waits w każdy poniedziałkowy wieczór przygrywa gościom mieszczącego się w Los Angeles klubu Troubadour. Jego repertuar składa się głównie z coverów Boba Dylana, choć od czasu do czasu prezentuje coś autorskiego. Na jednym z takich koncertów do kotleta wypatruje go Herb Cohen, który zostaje jego menedżerem. Dzięki kontaktom mężczyzny Waits ma okazję nagrać parę demówek, a niedługo potem podpisać kontrakt płytowy z labelem Asylum. Ot, prosta historia jednego z najważniejszych amerykańskich wokalistów.

Czytaj dalej #755 Tom Waits “Closing Time” (1973)

#703 Norah Jones “Day Breaks” (2016)

Ciężko mieć do amerykańskiej wokalistki Nory Jones pretensje o to, że nowy studyjny album wydaje dopiero cztery lata po poprzednim. Po doprowadzeniu do końca promocji płyty “…Little Broken Hearts” artystka nie zrobiła sobie długich wakacji, po raz kolejny dając nam do zrozumienia, że bez muzyki jej życie jest niepełne. Oprócz wielu kompozycji nagranych na potrzeby mniejszych lub większych projektów, na uwagę zasługują krążki “Foreverly” stworzony z liderem Green Day oraz “No Fools, No Fun” z własną kobiecą grupą Puss n Boots. “Day Breaks” jest powrotem solowej Jones.

Czytaj dalej #703 Norah Jones “Day Breaks” (2016)

#618 Grace Jones “Inside Story” (1986)

Urodzona w 1948 roku na słonecznej Jamajce Grace Jones zaczynała swoją karierę jako… modelka. Pod koniec lat 70. podpisała jednak kontrakt płytowy i dała się poznać jako charakterna, a przede wszystkim zdolna wokalistka, której śpiewanie przychodzi z niespotykaną łatwością i lekkością. Chociaż w ostatnich latach Grace nie jest zbyt aktywna na muzycznym polu (jej ostatnia studyjna płyta, “Hurricane”, ukazała się w 2008 roku, będąc pierwszym albumem artystki od dziewiętnastu lat), był czas, że wydawała krążki rok po roku. Ja jednak postanowiłam cofnąć się w czasie do połowy lat 80., kiedy to na sklepowe półki wjechał krążek “Inside Story”.

Czytaj dalej #618 Grace Jones “Inside Story” (1986)