RECENZJA: David Bowie “Station to Station” (1976) (#1214)

Kto by przypuszczał, że po lekkiej, stojącej blue eyed soulowymi i rhythm’and’bluesowymi nagraniami erze “Young Americans” David Bowie wpadnie w takie kłopoty. W jego życiu pojawiły się narkotyki, lecz uzależnienie od nich nie zachwiało artystycznymi zdolnościami Brytyjczyka. Ten zdążył nie tylko kompletować materiał na jubileuszowy, dziesiąty album, ale i wystąpić w filmie “Człowiek, który spadł na ziemię”. Z tych czasów pamiętał ponoć niewiele, ale za to nam zostało dzieło, które z tej pamięci wyrzucić dość trudno.

Czytaj dalej RECENZJA: David Bowie “Station to Station” (1976) (#1214)

#1213 Brodka “BRUT” (2021)

Regularność, z jaką nasza polska Brodka wydaje nowe płyty, jest naprawdę rozczarowująca. Pięcioletnie przerwy między kolejnymi wydawnictwami są u niej czymś tak naturalnym jak świecące latem słońce. Ciężko się jednak na nią złościć, gdyż za każdym razem mamy do czynienia z jej zupełnie innym wcieleniem. Monika jest muzycznym kameleonem, który z albumu na album wymyśla siebie na nowo. Jaka jest tym razem?

Czytaj dalej #1213 Brodka “BRUT” (2021)

#1211 Marina “Ancient Dreams in a Modern Land” (2021)

Sporo czasu już minęło, a ja nadal nie przebolałam tego, że Marina Diamandis postanowiła pozbyć się ze swojego scenicznego pseudonimu diamencików. Nagle przestała błyszczeć – potwierdzeniem tego jest podwójny album “Love + Fear” z 2019 roku, który był zbiorem piosenek nudnych i bezbarwnych. Było to o tyle niezrozumiałe, iż od samego początku kariery Marina zdawała się mieć na siebie wiele pomysłów. I gdy już wydawało mi się, że wszystkie wykorzystała na potrzeby “The Family Jewels” i “Electra Heart”, wyskoczyła z nowym krążkiem.

Czytaj dalej #1211 Marina “Ancient Dreams in a Modern Land” (2021)

#1208 St. Vincent “Daddy’s Home” (2021)

I signed autographs in the visitation room/Waitin’ for you the last time, inmate 502 śpiewa w tytułowej piosence z nowej płyty St. Vincent, kierując słowa do swojego ojca, który po dziesięciu latach opuścił więzienie, do którego trafił za przestępstwa finansowe. Gdy go skazali, Annie Clark wydawała swój drugi krążek “Actor” i dopiero czekała na wybuch sławy. W ciągu dziesięciu lat, które jej ojciec spędził za kratkami, ugruntowała swoją pozycję w panteonie najważniejszych alternatywnych wokalistek. Dziś każdy chce mieć jej autograf.

Czytaj dalej #1208 St. Vincent “Daddy’s Home” (2021)

#1207 Marta Bijan “Sztuka płakania” (2021)

Polski “X-Factor” nie okazał się być tak mocnym programem w kreowaniu nowych gwiazd polskiej sceny muzycznej, co jego brytyjski odpowiednik. Kilka nazwisk wypłynęło, ale ciekawszą drogą podążyli raptem Dawid Podsiadło z Darią Zawiałow. Dziś do grona tych indywidualności dołącza Marta Bijan, dla której udział w telewizyjnym talent show jest już tylko zacierającym się wspomnieniem.

Czytaj dalej #1207 Marta Bijan “Sztuka płakania” (2021)

#1203 Olivia Rodrigo “SOUR” (2021)

Ani zniewalający głos, ani wielka osobowość. Popularność znanej z produkcji Disney’a osiemnastoletniej Olivii Rodrigo wybuchła nagle, bo nic nie zapowiadało, by jej debiutancki singiel “Drivers Licence” mógł cokolwiek zwojować. Tymczasem wokalistka wybiła się na fali naszego ubiegłorocznego zauroczenia wyciszoną Taylor Swift i intrygującą Phoebe Bridgers. Swoje pięć minut Olivia próbuje przedłużyć za sprawą debiutanckiej płyty.

Czytaj dalej #1203 Olivia Rodrigo “SOUR” (2021)

#1200 Sanah “Irenka” (2021)

Szampan wylewa się, toast mogę wznieść śpiewa Sanah w swoim utworze “Szampan”, który w pewnym sensie okazał się być proroczym nagraniem. Wpadająca w ucho kompozycja zabarwiona smutną nutą sprawiła, że kariera dobijającej się od dłuższego czasu do świata show biznesu Zuzanny Jurczak wystrzeliła jak korek tytułowego trunku. Nic więc dziwnego, że artystka kuje żelazo póki gorące.

Czytaj dalej #1200 Sanah “Irenka” (2021)

#1191 Ralph Kamiński “Młodość” (2019)

Z polskimi wykonawcami często mam tak, że jestem o kilka kroków za innymi słuchaczami. Gdy oni odkrywają kolejne płyty artystów z naszego podwórka, ja po te same wydawnictwa sięgam po latach. Na przełomie 2016 i 2017 roku ominął mnie szał na Ralpha Kamińskiego, który wkroczył na scenę z płytą “Morze”. Nie popłynęłam wówczas z głównym nurtem, ale o zagłębianiu się w jego kolejny krążek powiedzieć tylko mogę, że lepiej późno niż wcale.

Czytaj dalej #1191 Ralph Kamiński “Młodość” (2019)

#1188 Nick Cave & Warren Ellis “Carnage” (2021)

Pandemia odcisnęła swoje piętno na każdej jednostce i sprawiła, że dotychczasowe plany trzeba było modyfikować. Zmieniła także sposób pracy muzyków, którzy nagle zostali odcięci od dotychczasowych współpracowników. W przypadku Nicka Cave’a oznaczało to rozłąkę z The Bad Seeds, której efektem jest nie tylko solowe, koncertowe wydawnictwo “Idiot Prayer”, ale i płyta “Carnage”.

Czytaj dalej #1188 Nick Cave & Warren Ellis “Carnage” (2021)

#1180 Kings of Leon “When You See Yourself” (2021)

Nie trzeba nikogo przekonywać, iż albumem “Only By the Night” amerykańska kapela Kings of Leon rozbiła bank i wylansowała przeboje, od których nie da rady się łatwo odciąć. Lata jednak mijają, a rodzina Followill nie osiadła na laurach. Ponad dekadę od premiery przełomowego krążka zespół wydał ósmą studyjną płytę, która sprawia, że do głosu dochodzi moja nostalgiczna natura. Kiedyś to było…

Czytaj dalej #1180 Kings of Leon “When You See Yourself” (2021)