#923 King Dude “Music to Make War To” (2018)

Naprawdę nazywa się Thomas Jefferson Cowgill, ale na początku muzycznej kariery stwierdził, że nada sobie pseudonim, który będzie taki arystokratyczno-luzacki. Tak narodził się King Dude – wokalista, który w moich głośnikach zadebiutował przeszło trzy lata temu za sprawą świetnej płyty “Songs of Flesh & Blood – in the Key of Light”. Artysta nie próżnował. Parokrotnie zjechał USA i Europę. Wydał dwa kolejne albumy. Tegoroczny, “Music to Make War To”, to mój pewniak w rankingu najlepszych krążków 2018 roku.

Czytaj dalej #923 King Dude “Music to Make War To” (2018)

#922 Jessie J “This Christmas Day” (2018)

Jessie J ma za sobą udany rok. Sporo koncertowała (miło wspominam jej występ w ramach Colours of Ostrava), zrobiła furorę w jednym z chińskich programów oraz wydała – w formie czterech epek – czwarty studyjny album “R.O.S.E.”, który pełen jest szczerych, autentycznych i zwyczajnie udanych kompozycji. Miła odmiana po dwóch poprzednich niewypałach. Brytyjska artystka postanowiła zrobić prezent samej sobie i w ciągu dwóch tygodni zarejestrowała świąteczny materiał.

Czytaj dalej #922 Jessie J “This Christmas Day” (2018)

RANKING: 15 najlepszych, nieznanych piosenek Christiny Aguilery

“Beautiful”, “Candyman”, “Genie in a Bottle”, “Lady Marmalade”. Tych przebojów nie da się nie znać. Szybko stały się mocnymi fundamentami muzycznej kariery amerykańskiej wokalistki Christiny Aguilery. Wielu słuchaczy zna także całe albumy artystki. Jednak tylko fani tej filigranowej blondynki o wielkim głosie dokopali się do pewnych kompozycji. Swoją ulubioną piętnastkę z tych “nieznanych” postanowiłam zebrać w poniższym artykule.

Czytaj dalej RANKING: 15 najlepszych, nieznanych piosenek Christiny Aguilery

#921 Yves Tumor “Safe in the Hands of Love” (2018)

Nie raz wspominałam, iż do sięgnięcia po album artysty stanowiącego dla mnie zagadkę często zachęca mnie okładka wydanej przez niego płyty. Patrząc na demoniczną grafikę zdobiącą trzeci studyjny krążek Yvesa Tumora, “Safe in the Hands of Love”, ciekawa byłam co pod nią się skrywa. Tym bardziej, że sam tytuł wydawnictwa bardziej pasuje do mi soulowych i rhythm’and’bluesowych div niż dziwacznego producenta.

Czytaj dalej #921 Yves Tumor “Safe in the Hands of Love” (2018)

#920 Wallice “Big Sugar” (EP) (2018)

Kiedy w 2012 roku amerykańska nastolatka Wallice usłyszała “Video Games” Lany Del Rey zapragnęła zostać wokalistką. Zaczęła pisać, amatorsko nagrywać i wrzucać swoje piosenki do Internetu. Z czasem zyskiwała coraz większe grono słuchaczy, nadal pozostając niezależną artystką, mającą pełną kontrolę nad swoją twórczością. Pora przyjrzeć się, jak skorzystała z tego na debiutanckiej epce. Czytaj dalej #920 Wallice “Big Sugar” (EP) (2018)

#919 Sia “Everyday Is Christmas” (2017)

W życiu chyba każdego artysty przychodzi taki czas, kiedy wypadałoby wydać coś nowego, ale przy jak najmniejszym nakładzie pracy. Jedni w nieskończoność układają tracklisty swych kolejnych kompilacji. Inni odświeżają archiwa. A jeszcze inna grupka bierze sprawdzone świąteczne klasyki i udaje, że celebrowanie świąt Bożego Narodzenia sprawia jej frajdę. Zaliczyłabym do tych ostatnich Się, ale australijska wokalistka nie poszła na łatwiznę.

Czytaj dalej #919 Sia “Everyday Is Christmas” (2017)

#918 Rosalía “El mal querer” (2018)

Wprawdzie “Despacito” w tym roku dobiegało do naszych uszu znacznie rzadziej, ale nie da się ukryć, że od paru sezonów latynoski pop bije rekordy popularności. Do tego stopnia, że nawet jego elementy w swoim utrzymanym w klimacie country singlu przemyciła Kylie Minogue. Komedia. W tym roku pojawiła się jednak dziewczyna, która postanowiła odczarować latynoskie brzmienia i na nowo mnie nimi zainteresować.

Czytaj dalej #918 Rosalía “El mal querer” (2018)