
Sade, zespól dowodzony przez obdarzoną głębokim, pełnym spokoju głosem Sade Adu, był fenomenem lat 80. W dekadzie kolorowej i kiczowatej ich eleganckie, wysmakowane brzmienie wyróżniało się. W latach 90. formacja była już mniej obecna wydając jedynie album “Love Deluxe”. Sade weszli w nową dekadę z głową nastawioną na uwspółcześnienie własnego stylu, nadania mu nowoczesnego, minimalistycznego sznytu. Tytuł płyty nawiązuje do słów Sade, jakoby miłość była tym towarem luksusowym, którego nie kupimy za żadne pieniądze. Ale krążek “Love Deluxe” już jak najbardziej możemy nabyć. Warto?


Girl, I just heard the record, I loved it słyszymy w jednej z wiadomości pozostawionych Mary J. Blige na automatycznej sekretarce. Garść pochwał od znajomych i współpracowników posłużyła za otwierający “What’s the 411?” numer “Leave a Message”. Mamy 1992 rok. Nieznana szerszej publiczności czarnoskóra wokalistka nagrywa debiutancką płytę, bez której twórczość takich sław jak Lauryn Hill, Beyonce czy Jazmine Sullivan mogłaby brzmieć dziś zupełnie inaczej. “What’s the 411?” namieszało i przyniosło Blige przydomek Queen of Hip Hop Soul.
