#983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

Od paru ładnych lat Hollywood z zamiłowaniem oddaje się odświeżaniu klasycznych disney’owskich baśni. Tracą one wówczas swój animowany wymiar, gdyż stawia się na grę żywych aktorów, którzy zastępują narysowane postacie. Po m.in. “Kopciuszku”, “Pięknej i Bestii” czy “Aladynie” przyszła pora na animację, którą ożywiono w trochę inny sposób. Efekty prac grafików w “Królu Lwie” robią wrażenie, ale nie o filmie dzisiaj.

Czytaj dalej #983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

#982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

Śpiewał m.in. u boku Erica Claptona, Taylor Swift, Rudimental, Beyonce, Macklemore & Ryan Lewis oraz The Weeknd. Dziś grono znajomych Eda Sheerana z branży jest jeszcze większe. Postanowił swych śpiewających przyjaciół zebrać w jednym miejscu i wydać album, na którym pełni rolę gospodarza imprezy. Jest jednak osobą, której łatwo wejść na głowę i narzucić swoje warunki.

Czytaj dalej #982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

#981 Mariah Carey “Glitter” (2001)

2001 rok. Po spełnieniu swoich zobowiązań wobec wytwórni Sony Mariah Carey przechodzi do Virgin Records. Jej umowa z labelem opiewa na sto milionów dolarów. Musi tylko nagrać pod skrzydłami wytwórni pięć płyt, ale ma artystyczną wolność. W tym samym czasie sypie się jej prywatne życie, pogorszeniu ulega zdrowie psychiczne. W tym całym zamieszaniu powstaje towarzysząca filmowi “Glitter” płyta, która – jakby mało ostatnio pecha było w życiu Carey – premierę ma 11 września 2001 roku – dniu, w którym mało kogo interesowały wydarzenia z show biznesu.

Czytaj dalej #981 Mariah Carey “Glitter” (2001)

#977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)

Dość długo Lizzo (a właściwie Melissa Viviane Jefferson) zajęło ściągnięcie na siebie uwagi mediów i słuchaczy. Działała w paru zespołach, a w 2013 roku nakładem małej wytwórni wydała debiutancki, solowy krążek “Lizzobangers”. Na mojej drodze dorodna Amerykanka stanęła dopiero po premierze “Cuz I Love You”, dlatego też jej początki nieźle mną wstrząsnęły. “Lizzobangers” oraz “Big GRRRL Small World” pełne były hip hopowych bitów i konkretnych rymowanek. Lizzo była świetną alternatywą dla fanów kobiecego rapu, których nie zadowalało plastikowe oblicze Nicki Minaj. Tegoroczną płytą artystka podąża w innym kierunku.

Czytaj dalej #977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)

#883 Iggy Azalea “Survive the Summer” (EP) (2018)

Konfliktów na linii “artysta – wytwórnia” było już bardzo wiele, jednak mało który przeistoczył się w tak słabą telenowelę jak kłótnie australijskiej raperki Iggy Azalei z labelem Virgin EMI. Ona miała już gotowy drugi album “Digital Distortion”, oni czekali, aż któryś z zapowiadających go singli (m.in. “Team” i “Switch”) chwyci i stanie się światowym przebojem. Patrząc na wyniki tych kawałków czy to na YouTubie czy serwisach streamingowych (grube miliony odsłon!; wielu wykonawców w ciągu całego życia łącznie tylu nie zbierze) postępowanie wytwórni negatywnie zaskakuje. Pokazanie im środkowego palca tylko wyszło Iggy na dobre.

Czytaj dalej #883 Iggy Azalea “Survive the Summer” (EP) (2018)

#879 Nicki Minaj “Queen” (2018)

Świat hip hopu dla kobiet jest bardzo okrutny. Nie dość, że są w zdecydowanej mniejszości, to jeszcze próbuje się je między sobą skłócać i nakręcać wśród nich konkurencję, jakby nie mogąc sobie wyobrazić, że kilka raperek na raz może robić niezłą karierę. Korona jest podobno tylko jedna. Przechodnia, ale jedna. Kiedyś mocno siedziała na głowie Lauryn Hill, później dzierżyły ją Lil Kim i Missy Elliott. Od paru lat najlepiej sprzedającą się raperką jest Nicki Minaj, która na królową hip hopu postanowiła koronować się sama, nadając tytuł “Queen” swojej czwartej studyjnej płycie.

Czytaj dalej #879 Nicki Minaj “Queen” (2018)

#866 The Carters “Everything Is Love” (2018)

Tym razem nie było większej niespodzianki, nawet jeśli płyta ta ukazała się bez wcześniejszej zapowiedzi. The Carters to nie kto inny jak Beyoncé Knowles i Jay Z – power couple, która od lat nie schodzi z ust melomanów i plotkarzy. I, takie odnoszę wrażenie, właśnie dla tych drugich powstał ten album. By przekonać ich, że Queen Bee i Jay Z są zgodnym, szczęśliwym małżeństwem, które trudne czasy ma już za sobą. Ile w tym prawdy a ile… marketingu?

Czytaj dalej #866 The Carters “Everything Is Love” (2018)