RANKING: 20 moich ulubionych kolaboracji lat 90.

Wpadłam kilka miesięcy temu na pomysł tego wpisu i zdążyłam się swoimi planami podzielić z paroma osobami. Czego potem żałowałam, bo postawiłam przed sobą trudne zadanie, z którego głupio było się wycofywać. Jak zamknąć całą dekadę w dwudziestu kolaboracjach? Trzeba jednak zaznaczyć, że nie znam wszystkich płyt wydanych w latach 90. (wskażcie mi osobę, która zna). Być może gdzieś tam ukrywa się duet, który zatrząsnąłby tym zestawieniem.

Czytaj dalej RANKING: 20 moich ulubionych kolaboracji lat 90.

#732 Whitney Houston “I’m Your Baby Tonight” (1990)

Trzy lata kazała Whitney Houston swoim wielbicielom czekać na nowe wydawnictwo sygnowane jej imieniem i nazwiskiem. Dodając jednak do tego porządną promocję poprzedniego wydawnictwa i wielką trasę koncertową przerwa przestaje wydawać się taka spora. W nową dekadę artystka weszła u boku nowych współpracowników, którzy pomogli jej nagrać płytę różnorodną, momentami zaskakującą i… nieco dziś przykurzoną, lecz skłonną potwierdzić, iż Houston była jedną z największych gwiazd muzyki pop.

Czytaj dalej #732 Whitney Houston “I’m Your Baby Tonight” (1990)

Wydarzenia 2016

I kolejny rok dobiegł końca. Podzieliłam się już z wami swoimi listami ulubionych płyt i piosenek minionych miesięcy, więc przyszła pora na trzeci – i ostatni – akt podsumowywania 2016 roku, jakim jest i subiektywny przegląd wydarzeń w muzyce i krótkie przemyślenie o muzyce w moim życiu (i na blogu) w minionym roku.

Czytaj dalej Wydarzenia 2016

#637 Whitney Houston “Whitney Houston” (1985)

Nikogo nie trzeba dziś specjalnie przekonywać, że Whitney Houston jest legendą muzyki rozrywkowej. Niestety legendą, której od czterech lat nie ma już pośród nas. 11 lutego 2012 artystka znaleziona została martwa w swoim hotelowym pokoju. Do śmierci Whitney w dużym stopniu przyczyniły się narkotyki oraz alkohol. Smutny news, który szybko obiegł cały świat, sprawił, że o artystce znów zrobiło się głośno. Dziś zainteresowanie jej muzyką ponownie zmalało, lecz luty jest idealnym miesiącem do tego, by spędzić trochę czasu z jej utworami. Na przykład tymi, które trafiły na jej debiutancki album.

Czytaj dalej #637 Whitney Houston “Whitney Houston” (1985)