![]()
Zupełnie się tej płyty nie spodziewałam. Byłam raczej skłonna się założyć, że kolejne wydawnictwo od brytyjskiego wokalisty i gitarzysty Fina Greenalla dostaniemy najprędzej za rok, kiedy każdy fan artysty zdąży dobrze zaznajomić się z kompozycjami tworzącymi wydany w marcu 2017 roku album “Fink’s Sunday Night Blues Club Vol. 1”. Chociaż tytuł płyty wyraźnie podpowiada, byśmy wypatrywali drugiej części tej bluesowej przygody, sam Greenall miał inny pomysł na jej następczynię. Zrealizował go przy pomocy pewnego wziętego producenta.





