
Jak “CiCi” wypada w roli albumu, który podtrzymać ma nasze zainteresowanie kolejną długogrającą płytą Amerykanki? pytałam przed dwoma laty, kiedy spisywałam swoje wrażenia po lekturze epki “CiCi”. Nie sądziłam wówczas, że to fragment większego projektu – swoją drogą noszącego ten sam tytuł i… powtarzającego to, co znamy ze wspomnianego mini albumu. Ciara poszła drogą na skróty, ale warto sprawdzić, czy chociaż faktyczne nowości dają radę. W przypadku artystki nie jest to od lat takie oczywiste.






