10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2026 roku 10 lat

Trochę 2016 roku nie doceniałam. Jednak gdy zaczęłam przeglądać albumy, jakie ukazały się przez tamte dwanaście miesięcy, przyznać musiałam, że to był naprawdę fajny czas. Ukazało się kilka krążków, które nie tylko zdominowały swoje czasy, lecz także zyskały status długowiecznych. Wraca się do nich po latach z tą samą fascynacją. W tym artykule przybliżam 10 najważniejszych wydawnictw tamtego roku. Oto płyty, które do dziś pozostają żywe w kulturze i pamięci słuchaczy.

Czytaj dalej 10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2026 roku 10 lat

TOP150: najlepsze piosenki 2021 roku (50-1)


Czytaj dalej TOP150: najlepsze piosenki 2021 roku (50-1)

Luźne taśmy: wrzesień ’21

Szwedzka grupa powracająca po paru dekadach w świetnym stylu. Polski singiel, który nie chce wylecieć z głowy. Brytyjski zespół odkurzający swoje archiwa. Oraz jedna z najbardziej inspirujących mnie kapel świata. Oto, co zajmowało moje uszy we wrześniu.

Czytaj dalej Luźne taśmy: wrzesień ’21

Luźne taśmy: czerwiec ’21

Świetny, nowojorski singiel Darii Zawiałow. Robert Smith w zaskakującej kolaboracji z pewnym zespołem. Utwór wokalistki, która zachwyciła Marka Ronsona. Wspomnienie jednej z najbardziej depresyjnych kompozycji Radiohead. Te i inne kawałki znajdziecie na moich czerwcowych taśmach.

Czytaj dalej Luźne taśmy: czerwiec ’21

#1167 Radiohead “The Bends” (1995)

Może i singiel “Creep” promujący debiutancki album “Pablo Honey” uczynił z brytyjskiego zespołu Radiohead nowe gwiazdy muzyki, ale to właśnie kolejna płyta jest tym dziełem o większym znaczeniu. “The Bends” było bowiem tym pierwszym krokiem, jaki grupa wykonała w stronę mglistych, niejasnych brzmień. Presja na powtórzenie sukcesu poprzedniego krążka była spora (Thom Yorke i spółka dostali ponoć nieco ponad dwa miesiące na nagrania), ale sama płyta brzmi tak, jakby nikt się z niczym nie spieszył.

Czytaj dalej #1167 Radiohead “The Bends” (1995)

Luźne taśmy: październik ’19

Rozgrzebywanie sprawy jednego z morderstw z XIX-wiecznej Anglii. Epicka hip hopowa kolaboracja. Historia aktora nawiedzanego przez zmarłego kolegę po fachu. Tańce na grobach. Krótko mówiąc – w październikowych taśmach królują halloweenowe klimaty.

Czytaj dalej Luźne taśmy: październik ’19

Open’er Festival 2017 – dzień pierwszy

Jadąc pierwszego dnia festiwalowym autobusem pomyślałam sobie, że czas faktycznie leci bardzo szybko. Dopiero co przemierzałam tę drogę odliczając w myślach do chwili, w której zobaczę m.in. PJ Harvey, LCD Soundsystem czy Beirut, a już za moment miałam założyć na rękę opaskę tegorocznej edycji gdyńskiej imprezy.

Czytaj dalej Open’er Festival 2017 – dzień pierwszy