BONUSLAND: Madonna “Madame X”

Kilka lat temu Madonna podjęła zdecydowaną decyzję i – by wspierać piłkarską karierę jednego ze swoich dzieci – przeniosła się za Ocean. Odrzuciła propozycje zamieszkania w Hiszpanii i Włoszech, by postawić na Lizbonę. Czująca samotność artystka postanowiła zbudować nowe grono znajomych, dla których muzyka też wiele znaczy. Tak trafiła na lokalnych muzyków, którzy zainspirowali ją do nagrania nowej płyty.

Czytaj dalej BONUSLAND: Madonna “Madame X”

RECENZJA: Peggy Gou “I Hear You” (2024) (#1492)

Gromadzą pod sceną tysiące osób, choć na próżno szukać ich twarzy na okładkach magazynów czy w kampaniach reklamowych. Niewielu było w historii muzyki DJ’ów, których nazwiska byłyby znane pod każdą szerokością geograficzną. A jeśli już, byli to przeważnie faceci. Pochodząca z Korei Południowej Kim Min-ji – znana jako Peggy Gou – chce odwrócić ten trend i udowodnić, że kobieta za konsoletą też może świetnie wypaść.

Czytaj dalej RECENZJA: Peggy Gou “I Hear You” (2024) (#1492)

RECENZJA: Kings of Leon “Can We Please Have Fun” (#1491)

Amerykańska rodzinna formacja Kings of Leon dawno już wypadła z obiegu i przestała ekscytować słuchaczy. Płyty sprzedają się dość słabo, kolejne single przechodzą bez większego echa, lecz w braciach Followill wciąż tli się ogień, choć nieco mniejszy niż kiedyś. Oni już benzyny do tego ogniska dolewać nie zamierzają, choć – jak zasugerować się można tytułem ich najnowszego krążka – wciąż chcą się dobrze bawić.

Czytaj dalej RECENZJA: Kings of Leon “Can We Please Have Fun” (#1491)

RECENZJA: Arooj Aftab “Night Reign” (2024) (#1490)

Kwiecień 2022. Pochodząca z Pakistanu Arooj Aftab staje się pierwszą artystką z tamtej części świata, do której trafia nagroda Grammy – i to na inaugurację kategorii Best Global Music Performance. Wokalistka była wówczas po premierze płyty “Vulture Prince”, która zwróciła na nią uwagę branżowej prasy, a co za tym idzie i większej grupy słuchaczy. Nowy album wydaje już z ramienia wytwórni Verve, która od zawsze była domem dla najważniejszych jazzowych wykonawców.

Czytaj dalej RECENZJA: Arooj Aftab “Night Reign” (2024) (#1490)

RECENZJA: Bat For Lashes “The Dream of Delphi” (2024) (#1489)

Natasha Khan, wokalistka o pakistańsko-brytyjskich korzeniach, już wiele lat temu dała się poznać jako artystka, do której muzycznego stylu nie warto się przywiązywać. Bat For Lashes – bo taki sceniczny pseudonim przyjęła Natasha – daje sobie czas na skompletowanie inspiracji i doświadczeń, które mają później posłużyć za motyw przewodni jej kolejnego albumu. Bodziec do stworzenia “The Dream of Delphi” był jednak bardzo przyziemny. Nawet jeśli sama muzyka jest odrealniona.

Czytaj dalej RECENZJA: Bat For Lashes “The Dream of Delphi” (2024) (#1489)

RECENZJA: Troye Sivan “Something to Give Each Other” (2023) (#1488)

Australijski wokalista Troye Sivan zwrócił moją uwagę przeszło pięć lat temu, gdy ukazał się jego indie folkowy utwór “The Good Side”. Jak się później okazało, cała twórczość artysty w takich klimatach się nie obraca, lecz było w niej coś na tyle interesującego, że chętnie sięgnęłam po jego płytowe wydawnictwa. Premiera ostatniego, “Something to Give Each Other”, mi umknęła, lecz nadrabiam już zaległości.

Czytaj dalej RECENZJA: Troye Sivan “Something to Give Each Other” (2023) (#1488)

Luźne taśmy: maj ’24

Powrót do lat 90. przy dźwiękach takich kapel jak U2, Mazzy Star czy Alice in Chains. Trochę wakacyjnych klimatów. Erykah Badu w gościach u jednej z raperek. Zaskakująco pozytywny powrót grupy Kings of Leon. Te i inne kompozycje towarzyszyły mi w maju.

Czytaj dalej Luźne taśmy: maj ’24

RANKING: 10 najlepszych piosenek Palomy Faith

Dekada. Prawie tyle minęło od ostatniego koncertu brytyjskiej wokalistki Palomy Faith w kraju nad Wisłą. Ostatni raz gościła tu w 2015 roku na Orange Warsaw Festivalu. Lada chwila zaliczy jednak osobny koncert – zaśpiewa dla zgromadzonej w klubie Stodoła publiczności. Mnie tam nie będzie, ale na osłodę puszczę sobie playlistę z utworami, za które Palomę bardzo lubię.

Czytaj dalej RANKING: 10 najlepszych piosenek Palomy Faith

RECENZJA: Sia “Reasonable Woman” (2024) (#1487)

Mało było przed dekadą tak charakterystycznych kompozycji co “Chandelier”, które ożywiło karierę australijskiej wokalistki Sii i sprawiło, że na moment stała się jedną z najbardziej ekscytujących i tajemniczych postaci popowej sceny. Chowająca się za wielkimi perukami artystka skutecznie w ostatnich latach się ukrywała, by ostatecznie ponownie stać się główną bohaterką pisanych przez siebie piosenek.

Czytaj dalej RECENZJA: Sia “Reasonable Woman” (2024) (#1487)

RECENZJA: St. Vincent “All Born Screaming” (2024) (#1486)

Lounge pop, funk, trochę psychodelii i art rocka – wydana w 2021 roku płyta “Daddy’s Home” uspokoiła nieco temperament Annie Clark i była zaczerpnięciem świeżego powietrza po glam rockowym, kolorowym “Masseduction”. Nawet jeśli reprezentujące ją brzmienie sporo miało w sobie z tego przykurzonego klimatu lat 70. Trzy lata później St. Vincent, jak Annie nam się przedstawia, ma ochotę pohałasować bardziej niż wcześniej.

Czytaj dalej RECENZJA: St. Vincent “All Born Screaming” (2024) (#1486)