Nowy rok – nowa muzyka. Zapewne ponownie w ciągu dwunastu miesięcy ukaże się tyle płyt, że niemożliwym będzie poznanie ich wszystkich. Ale na jakąś część warto zarezerwować sobie czas. Z okazji nowego roku wybrałam dwudziestkę artystów, którzy mogliby oddać w moje ręce swojego kolejne krążki. W przypadku niektórych znamy już sporo szczegółów. U innych musiała nam wystarczyć krótka wiadomość, że praca w studiu nagraniowym wre.
Były panie. Byli i panowie. Naturalną rzeczą było przygotowanie i zestawienia zespołów. Ranking moich ulubionych grup wygląda dość różnorodnie i składają się na niego nie tylko formacje, które podbiły moje serce, kiedy postanowiłam uczynić je bohaterami jakiejś recenzji czy artykułu, ale i zespoły, które stażem w gronie moich muzycznych ulubieńców przebijają czas istnienia strony.
Był 2012 rok, kiedy w ucho wpadły mi piosenki brytyjskiego duetu Goldfrapp. Muzyka Alison i Willa zrobiła na mnie takie wrażenie, że rzuciłam wszystko, by jak najszybciej poznać wszystkie ich studyjne albumy. Od 2013 roku mają ich na koncie już sześć. Który robi największe wrażenie?
Lato, jak powszechnie wiadomo, to czas festiwali. Jest ciepło, słonecznie, kolorowo. Ludzie mają dość siedzenia w czterech ścianach. Mają ochotę na zabawę przy dobrej muzyce. A gdzie znajdą więcej fanu niż na koncercie ulubionej gwiazdy? Postanowiłam przejrzeć oferty polskich i europejskich festiwali w poszukiwaniu artystów, których chciałabym zobaczyć na żywo. Tak też powstały dwa zestawienia: pięciu gwiazd muzyki, które pojawią się wkrótce w Polsce oraz pięciu, których posłuchać będzie można w innych europejskich krajach, Moja wishlista, po prostu.
1. WOODKID THE OTHER SIDE Bijący zegar i dźwięki pianina. Tak właśnie zaczyna się najpiękniejsza piosenka 2013 roku. Później dochodzą do tego m.in. smyczki, Woodkid zaczyna śpiewać smutnym głosem i gdzieniegdzie odzywa się chórek. I już jestem w innym świecie. Bynajmniej nie bajkowym, ale tajemniczym i mrocznym. Cudownym dopełnieniem tego nastroju jest tekst, który, w mojej opinii, opowiada o stracie drugiej osoby, którą zobaczymy dopiero po drugiej stronie. Ulubiony cytat: It’s like a cold hand on my shoulder I’ll see you on the other side.
2. QUEENS OF THE STONE AGE THE VAMPYRE OF TIME AND MEMORY Ach, zachwycają w tym roku faceci z zespołu Queens of the Stone Age. Moje serce od razu zdobyła kompozycja “The Vampyre of Time and Memory”. Jest to spokojna, zagrana głównie na pianinie, ale co chwilę przecinana elektroniką (w dalszej części dochodzą cudownie lekkie i eleganckie dźwięki gitar i perkusji) piosenka, której osią jest niesamowicie trafny tekst, pod którym mogłabym się podpisać. Ulubiony cytat: I want God to come and take me home cause I’m all alone in this crowd.
3. EDITORS THE WEIGHT Piosenka, przez którą nie mogłam za pierwszym razem przesłuchać albumu “The Weight of Your Love” do końca. Ciągle tylko klikałam replay. Ta niepokojąca, mroczna kompozycja porwała mnie od pierwszych dźwięków i sprawia, że ilekroć jej słucham, mam ciarki. Na osobne słowa zasługuje wkalista zespołu, Tom Smith, którego głos zawsze przeszywa mnie na wylot, ale w tym utworze brzmi jeszcze lepiej. Czy to w ogóle możliwe? Ulubiony cytat: I’m a lump of meat, with a heart beat, electricity restarts me.
4. GOLDFRAPP LAUREL Dylemat roku – która piosenka z najnowszego albumu Goldfrapp jest tą najlepszą? Po wielu dniach rozmyślania wybór padł na “Laurel”. Czy to dlatego, że mamy zimę a kompozycja ta należy do najchłodniejszych z nowej płyty? Tak czy inaczej “Laurel” jest świetną, tajemniczą piosenką, która sprawia, że mam dreszcze. Tym bardziej, że Alison śpiewa w niej niższym głosem, tworząc niepokojący nastrój. Ulubiony cytat: Strange how he’s cold behind the smile, an angry mind don’t wait for tonight.
5. SIA KILL AND RUN Dotychczas australijska wokalistka Sia swoje kompozycje oddawała innym gwiazdom (“Diamonds”!). Jednak dla siebie zatrzymała prawdopodobnie swoją najlepszą piosenkę. Jest nią emocjonalne, pełne dramatyzmu “Kil and Run” z filmu “The Great Gatsby”, w której to Sia pokazuje, jak pięknym i mocnym głosem dysponuje. Udawania też, że piękne ma również wnętrze. Osoba pusta nigdy by tej piosenki tak nie zaśpiewała. Ulubiony cytat: Try to make out your mood but my brain doesn’t want to.
6. ARCTIC MONKEYS NO. 1 PARTY ANTHEM Imprezowa muzyka potrafi przyprawić mnie o ból głowy. Nie wiem, ile musiałabym wypić, by bawić się przy dźwiękach przebojów Davida Guetty. Jednak kiedy za nagrywanie imprezowych hymnów bierze się indie rockowy zespół Arctic Monkeys, jestem w niebie. Ich “No. 1 Party Anthem” to stonowana kompozycja, zawierająca w sobie wpływy bluesa. Ulubiony cytat: Call off the search for your soul, or put it on hold again.
7. KINGS OF LEON BEAUTIFUL WAR Pierwszy raz usłyszałam to nagranie w jednym sklepie. Szybko zakończyłam zakupy i wróciłam do domu by “Beautiful War” przesłuchać jeszcze raz (i jeszcze raz…). Jest to emocjonalna ballada, charakteryzująca się oszczędną muzyką i cudownym śpiewem Caleba, który świetnie wczuł się w tekst i dzieli się z nami swoim bólem. Ulubiony cytat: Unless theres something worth fighting for its a beautiful war.
8. PARAMORE FUTURE Kiedy słuchając płyty “Paramore” stwierdziłam, że zespół osiągnął już szczyt swoich możliwości i niczym mnie już nie zaskoczy ani nie zachwyci, usłyszałam zamykający krążek utwór “Future”. Chociaż nie lubię, gdy jakaś piosenka trwa ponad siedem minut, w przypadku tego kawałka skrócenie go byłoby grzechem. “Future” to ciemna i chłodna kompozycja. Bardzo surowa i posiadająca niezwykły klimat. Oby więcej takich od Paramore! Ulubiony cytat: Just think of the future, think of a new life, and don’t get lost in the memories.
9. MILEY CYRUS FT. FRENCH MONTANA FU Piosenka Miley Cyrus na liście najlepszych kompozycji? Proszę się nie dziwić. Zasłużyła. “FU” to utwór niezwykły. Łączy w sobie elektronikę, hip hop oraz orkiestrowe elementy. Ozdobą tych wielkich brzmień jest głos Miley. O ile w innych numerach nieco mnie irytuje, tu powala na kolana. Tak dobrze Cyrus jeszcze nie śpiewała. Ulubiony cytat: I got two letters for you, one of them is F and the other one is U.
10. GOLDFRAPP ALVAR Druga piosenka Goldfrapp w tym zestawieniu. Jedna z najbardziej rozbudowanych kompozycji z “Tales of Us”. Trzyma w napięciu, choć przez cały utwór przewija się ten sam muzyczny motyw. Kiedy po jakiś trzech minutach muzyka powoli milknie, nie trudno myśleć, że to już koniec. Jednak nie. Dalej czekają na nas jeszcze z dwie minuty cudownie hipnotyzującej muzyki. Ulubiony cytat: I felt it come, a blade of autumn alive, the amber shapes of sunset dance on the wall.
11. Editors Sugar 12. Goldfrapp Stranger 13. Woodkid Stabat Mater 14. Queens of the Stone Age I Appear Missing 15. Editors The Phone Book 16. Billie Joe + Norah I’m Here to Get My Baby Out of Jail 17. Beyonce Haunted 18. Woodkid Falling 19. Queens of the Stone Age Keep Your Eyes Peeled 20. David Lynch The Ballad of Hollis Brown
Najlepsze single 2013
1. THE NATIONAL DEMONS Singiel promujący ostatni album The National “Trouble Will Find Me” zaczarował mnie od razu. Piosenka jest prosta, ale bardzo efektowna. Potwierdzająca słyszane przeze mnie wcześniej opinie, że amerykańska grupa jest zespołem, który tworzy najsmutniejsze piosenki. W “Demons” uwielbiam wokal Matta Berningera – pełen goryczy i pewnego zrezygnowania. I klimat – melancholijny, smutny, nieco przygnębiający. Ulubiony cytat: I don’t even wonder why, hide among the under views.
2. IMAGINE DRAGONS RADIOACTIVE Z początku podchodziłam do “Radioactive” nieufnie. Byłam pewna wątpliwości, czy spodobać mi się może piosenka, która deklasuje rywali na listach przebojów. Okazało się jednak, że Imagine Dragons nie tylko zniszczyli konkurencję pod względem popularności, ale przede wszystkim jakości. “Radioactive” jest genialną, mocną kompozycją, będącą mieszanką rocka i pasującej do niego elektroniki. Czarującą walecznym tekstem i niebanalnym wykonaniem. Ulubiony cytat: I raise my flag, dye my clothes, it’s a revolution I suppose.
3. DAWID PODSIADŁO NIEZNAJOMY Dawno już żaden polski wokalista nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Dawid jest skromny i autentyczny. Wie, jak jego muzyka ma brzmień i nie wciska nam byle czego. Jego utwór “Nieznajomy” wbija w fotel. Zachwyca tekstem. Sama piosenka jest idealna. Na początku stonowana, spokojna. Z czasem Dawid wczuwa się w tekst, daje się ponieść emocjom i jego wokal staje się mocny i zdecydowany. Ulubiony cytat: Kłamałem więcej niż kiedykolwiek chciałbym przyznać, a w moich żyłach płynęła krew zimniejsza niż stal.
4. KELLY ROWLAND DIRTY LAUNDRY Kelly Rowland wyszła z mroków beznadziejnej, pustej tanecznej muzyki i wpadła w… mrok wspomnień. Tak szczerego nagrania w swojej karierze artystka jeszcze nie miała. Jest swego rodzaju spowiedzią. Wokalistka rozlicza się z przeszłością i pokazuje, że jej szczęśliwe życie było tylko pozorem. A to wszystko na tle delikatnie pulsującej, zmysłowej muzyki. Ulubiony cytat: Fooled everybody, except myself, soaking in this hurt, bathing in the dirt.
5. WOODKID I LOVE YOU (QUINTET VERSION) W wersji “I Love You” znanej z albumu “The Golden Age” Woodkid śpiewa z werwą, a muzyka jest szybka i przebojowa. Moje serce podbiło jednak orkiestrowe wykonanie tego utworu, które artysta wrzucił do sieci. Jest piękne i wzruszające. Pełne emocji. Od bólu, przez smutek, po tęsknotę. Woodkid śpiewa tak łamiącym się głosem, że za każdym razem przeżywam wszystko razem z nim i nie wstydzę się uronić łzę. Ulubiony cytat: Is there any chance you could see me too? ‘Cos I love you.
6. SKY FERREIRA NIGHT TIME, MY TIME Gdyby cała płyta Sky Ferreiry tak brzmiała… . Rozmarzyłam się. “Night Time, My Time” to mocna, elektroniczno-rockowa kompozycja, która zdobyła moje serce psychodelicznym, tajemniczym klimatem. Miarowe uderzenia perkusji oraz elektronika użyta w taki sposób, w jaki lubię najbardziej (współgra z całością, nie przeszkadza) dają świetny, ciekawy efekt. Piosenka nie posiada wyraźnie zarysowanego refrenu, więc na radiowy przebój z pewnością się nie nadaje. I chwała Sky za to. Ulubiony cytat: Night time is my time I’m dreaming of moving, falling in space.
7. DEPECHE MODE HEAVEN Każdy zna takie przeboje zespołu Depeche Mode jak “Enjoy the Silence” czy “Walking in My Shoes”. Wiele osób twierdzi, że dobra forma grupy skończyła się kilka lat temu. Co takiej osobie polecam? Utwór “Heaven” z “Delta Machine”. Ten elektroniczno-rockowy, delikatnie żywiołowy kawałek sprawia, że się uśmiecham. Tak jak Dave śpiewa o tym, że jest w niebie, ja znajduję się nie daleko dalej słuchając tej kompozycji. Ulubiony cytat: I will sing with joy, I will end up dust, I’m in heaven.
8. COLDPLAY ATLAS Na hasło nowe nagranie Coldplay najpierw wstrzymałam oddech, potem zaczęłam skakać z radości, a później martwić się, jak będzie brzmiało. Na szczęście brytyjski zespół stanął na wysokości zadania i zaprezentował spokojny utwór, który rozkręca się powoli, by uderzyć w słuchacza całym pokładem wrażliwości, jakie tylko Chris Martin zdołał w sobie odszukać. Jest emocjonalnie, jest pięknie. Ulubiony cytat: Some bent the bow, sometimes the wire must tense for the note.
9. FRANZ FERDINAND EVIL EYE Clip zespołu Franz Ferdinand do “Evil Eye” już ma zagwarantowane miejsce w historii najbardziej obrzydliwych teledysków, ale sama piosenka absolutnie zachwyca. Jest niesamowicie dynamiczna i… taneczna. Zaczyna się przerażającym krzykiem, ale na pewno nie jest to recenzja jakiegoś słuchacza 😉 Ja uwielbiam w niej nieco funkowy klimat połączony z niezbyt ostrymi gitarami i perkusją. Jeden z najbardziej chwytliwych kawałków roku. Ulubiony cytat: What’s the colour of the next car? Yeah, RED, ya bastardm I don’t believe in god, but I believe in this shit.
10. DIDO NO FREEDOM Jedna z najskromniejszych, ale najładniejszych piosenek mijającego roku. To subtelny, delikatny utwór, w którym nietrudno się zakochać. Chwyta za serce. Mimo prostego tekstu, poruszającego temat, maglowany wielokrotnie przez innych artystów, wypada świetnie i autentycznie. Jak tu Dido nie wierzyć, kiedy śpiewa, że nie ma miłości bez wolności? Ulubiony cytat: No love without freedom, no freedom without love.
11. Goldfrapp Annabel 12. Caro Emerald I Belong to You 13. Passenger Let Her Go 14. Toni Braxton ft. Babyface Hurt You 15. The Pretty Reckless Going to Hell 16. Woodkid The Golden Age 17. Goldfrapp Drew 18. Mariah Carey The Art of Letting Go 19. Alejandro Fernandez ft. Christina Aguilera Hoy Tengo Ganas De Ti 20. Lorde Tennis Court
LAST.FM Najczęściej odtwarzane przeze mnie piosenki od 20/12/12 do 20/12/13.
Coldplay ft. Kylie Minogue Lhuna
Woodkid Iron
Coldplay In My Place
Coldplay God Put a Smile Upon Your Face
Coldplay Green Eyes
Coldplay A Rush of Blood to the Head
Coldplay Viva la Vida
Coldplay The Scientist
Fink Perfect Darkness
Fink Warm Shadow
Fink Fear Is Like Fire
Woodkid Run Boy Run
Coldplay Trouble
Coldplay Yellow
Editors The Weight
Fink Yesterday Was Hard On All Of Us
Woodkid The Golden Age
Woodkid The Other Side
Coldplay Clocks
Fink Honesty
Wow, nie spodziewałam się, że ta lista będzie aż tak monotematyczna. Niby pozycji aż dwadzieścia, ale zestawienie zdominowane została przez dwóch wokalistów i taką samą liczbę zespołów. Króluje grupa Coldplay, z uzależnienia do której nie potrafię (ba! nie chcę) się wyleczyć. Brytyjski band umieścił aż dziesięć piosenek na liście najczęściej słuchanych przeze mnie kompozycji wg. serwisu last.fm. W tym sześć pochodzi z mojej ulubionej płyty Coldplay “A Rush of Blood to the Head”. Na drugie miejscu znalazł się Fink (pięć piosenek), który oczarował mnie swoim ostatnim albumem “Perfect Darkness”. Brąz przypadł Woodkidowi (cztery utwory). Zaś jedna piosenka pochodzi z repertuaru zespołu Editors.
NAJLEPSZE PŁYTY WYDANE (I PRZEZE MNIE JUŻ OCENIONE) W 2013
1. WOODKID THE GOLDEN AGE Chociaż wiele osób mówiło, że ze wskazywaniem najlepszej płyty warto poczekać do końca roku, ja swoje wiem. Zdecydowanie najlepszy, najpiękniejszy, najcudowniejszy album 2013 wydany został już w marcu. Woodkid “The Golden Age” to krążek, na podstawie którego możnaby napisać scenariusz do filmu fantasy. Jest to album idealny. Smutny, poruszający, zostający w pamięci. Będący dla mnie synonimem sztuki. Przygnębiony głos Woodkida brzmi zachwycająco w otoczeniu orkiestry. Coś mi się wydaje, że “The Golden Age” to nie tylko najlepszy album 2013 roku, ale i jeden z najlepszych wydanych w XXI wieku. Moje TOP 3: Run Boy Run, The Other Side, Iron.
2. GOLDFRAPP TALES OF US Kocham od Goldfrapp album „Felt Mountain”. Potem mało który się do niego zbliżał choć na centymetr. Aż do czasu „Tales of Us”. Jest to płyta niesamowicie trudna w odbiorze. Ale również wybitnie piękna i klimatyczna. Raz smutna, raz pogodna. Wspaniałe wrażenie robi użycie żywych instrumentów (m.in. smyczki). Czaruje emocjonalny, pełen barw wokal Alison. „Tales of Us” jest absolutnie magiczne i tajemnicze. I właśnie za tą niezwykłą atmosferę album ten uznawany jest przeze mnie za jeden z najlepszych krążków mijającego roku. Moje TOP 3: Annabel, Drew, Stranger.
3. CARO EMERALD THE SHOCKING MISS EMERALD Caro zachwyciła mnie już swoim debiutanckim albumem. Nie sądziłam, że drugim sprawi, że uznam ją za jedną z najlepszych współczesnych wokalistek. “The Shocking Miss Emerald” nie jest, wbrew tytułowi, płytą szokującą czy kontrowersyjną. To raczej mocna dawka cudownej muzyki spod szyldu jazz & swing & pop. Nie sposób nie zakochać się w takich utworach jak bondowskie “I Belong to You”, taneczne “Liquid Lunch” czy będące połączeniem nowoczesności z klasyką “Tangled Up”. Moje TOP 3: Coming Back As a Man, Tangled Up, I Belong to You.
4. EDITORS THE WEIGHT OF YOUR LOVE Chociaż na czwarty studyjny album Editors nie czekałam, bo nie należałam do grona fanów brytyjskiego bandu, szybko zdobył on moje uznanie i sprawił, że nie mogłam bez niego żyć. Podoba mi się to, że piosenki na nim zawarte budzą we mnie różne emocje. Ciężko nie wzruszyć się słuchając “The Phone Book”, ciężko usiedzieć w miejscu przy “Formaldehyde”. Dodając do tego niezłe teksty oraz śpiewającego jak nigdy dotąd Toma Smitha otrzymujemy jedną z najlepszych płyt 2013 roku. Moje TOP 3: The Weight, Sugar, The Phone Book.
5. DIDO GIRL WHO GOT AWAY Zniknąć na pięć długich lat i powrócić, jakby się nie miało żadnej przerwy? Tak można powiedzieć o nowej płycie Dido, która brzmi niezwykle świeżo i nowocześnie. Artystka dodała do swoich utworów nieco elektronicznych melodii otrzymując stonowane, bujające kompozycje, które zachwycają swoją prostotą. Płyta „Girl Who Got Away” jest dopracowana, przemyślana i nastrojowa. Słuchając jej, razem z Dido od razu przenosimy się do piękniejszego świata. Moje TOP 3: No Freedom, Girl Who Got Away, Happy New Year.
6. DAWID PODSIADŁO COMFORT AND HAPPINESS Nie słucham wielu polskich płyt. Jednak tej jednej przegapić nie mogłam. Ciekawiło mnie, czy Dawid Podsiadło, zwycięzca “X-Factora”, stał się produktem czy artystą. Na szczęście nagrał to, co mu w duszy faktycznie grało. Jego debiutancki album jest klimatyczny i ambitny. Bardzo brytyjski, co sprawiło, że tak się nim zachłysnęłam. Świetne połączenie szlachetnego popu, indie rocka i alternatywy. Płyta jest, jak sam Dawid, skromna, ale bardzo wciągająca. Moje TOP 3: Nieznajomy, !H.a.p.p.y.!, Bridge.
7. ANNA CALVI ONE BREATH Chociaż drugi album artystki podoba mi się mniej niż wgniatający w fotel debiut, pominąć go przy tworzeniu listy najlepszych płyt, byłoby błędem. Anna nadal serwuje nam piosenki z gatunku alternatywy. Wciąż pozostaje w sferze mroku i pewnej tajemnicy. Jest surowo (choć gdzieniegdzie pojawiają się rozjaśniające ciemności smyczki) i całkiem przebojowo. Nie można zignorować samej Calvi – wokalistki, obdarzonej intrygującym głosem. Raz słodkim i delikatnym, raz mocnym, ale zawsze powodującym ciarki. Moje TOP 3: Piece by Piece, Sing to Me, One Breath.
8. PARAMORE PARAMORE Nie byłam i nie jestem fanką Paramore, ale najnowszy, czwarty album amerykańskiego bandu nie mógł przejść przeze mnie niezauważonym. Muzyka zespołu nie przeszła wielkiej metamorfozy. Nadal nagrywają piosenki z pogranicza pop punku, pop rocka i rocka alternatywnego. Jednak nigdy wcześniej ich twórczość nie była tak przebojowa. Każda piosenka jest inna, każda wnosi coś nowego i świeżego. Klamrą spinającą nagrania jest oczywiście sama muzyka – pełna mocy i rockowego zacięcia. Moje TOP 3: Ain’t It Fun, Hate to See Your Heart Break, Future.
9. DAVID LYNCH THE BIG DREAM Drugi album wybitnego reżysera i…równie świetnego muzyka. Jego krążek jest nowoczesnym spojrzeniem na klasykę. Zawiera świeże i oryginalne połączenie elektroniki i bluesa. Klimat nagrań Lyncha określić możemy mieszanką mroku i niepokoju. Sprawia to, że płyty słucha się z ciekawością. Z „The Big Dream” jest jak z dobrym filmem – zajmuje nasze myśli nawet po wyjściu z kina. I to przez długi, długi czas. Moje TOP 3: Are You Sure, Ballad of Hollis Brown, Star Dream Girl.
10. KELLY ROWLAND TALK A GOOD GAME Po nieudanej próbie podbicia klubowych parkietów Kelly powróciła do brzmień, w których odnajduje się najlepiej. Mamy tu bowiem mocne rhythm-and-bluesowe kompozycje z genialnym, emocjonalnym “Dirty Laundry” na czele. “Talk a Good Game” jest płytą, po którą sięgam do dziś. Szczyt możliwości Rowland. A przy nagranym wspólnie z koleżankami z Destiny’s Child “You Changed” łezka się w oku kręci. Istna podróż w czasie. Moje TOP 3: Freak, Dirty Laundry, Talk a Good Game.
11. Lorde Pure Heroine 12. Kelly Clarkson Wrapped in Red 13. Katie Melua Ketevan 14. Tom Odell Long Way Down 15. The Civil Wars The Civil Wars 16. Hurts Exile 17. Hugh Laurie Didn’t It Rain 18. Ariana Grande Yours Truly 19. Fantasia Side Effects of You 20. OneRepublic Native
LAST.FM Najczęściej odtwarzane przeze mnie płyty od 22/12/12 do 22/12/13.
Woodkid The Golden Age
Hugh Laurie Let Them Talk
Christina Aguilera Bionic
Coldplay A Rush of Blood to the Head
Christina Aguilera Stripped
Fink Perfect Darkness
Christina Aguilera Back to Basics
Editors The Weight of Your Love
Mumford & Sons Sigh No More
Hugh Laurie Didn’t It Rain
Coldplay X&Y
Caro Emerald The Shocking Miss Emerald
Goldfrapp Tales of Us
Coldplay Parachutes
Coldplay Viva la Vida or Death and All His Friends
Historia brytyjskiego duetu sięga 1999 roku. Wtedy to wokalistka Alison Goldfrapp (od jej nazwiska wzięła się nazwa zespołu) oraz multiinstrumentalista Will Gregory podjęli decyzję o współpracy. Jeszcze tego samego roku podpisali kontrakt z wytwórnią Mute Records i przystąpili do pracy nad debiutanckim krążkiem. Wcześniej jednak każde z nich szło swoją drogą. Alison śpiewać zaczęła w latach 90. Zaczynała w chórkach u takich wykonawców jak Orbital i Tricky. Will natomiast w latach 80. nagrywał i jeździł w trasę z zespołem Tears For Fears, a w latach 90. występował u boku Petera Gabriela i grupy The Cure.
Data 9. września jest w moim kalendarzu zaznaczona, pogrubiona, podkreślona od połowy czerwca. To wtedy odbędzie się premiera szóstego studyjnego krążka duetu Goldfrapp “Tales of Us”. Pierwszy singiel “Drew” potwierdził, że Alison i Will powracają w dobrym stylu. Polecam trailer płyty, w którym wykorzystano fragmenty niektórych nowych piosenek. Magia. W oczekiwaniu na “Tales of Us” postanowiłam uzupełnić recenzowe braki i ocenić trzy ostatnie studyjne albumy Goldfrapp. Nie są to długie recenzje, ale – mam nadzieje – treściwe i konkretne. No i szczere.
O tym, jak wielką sympatią darzę debiut zespołu Goldfrapp (album „Felt Mountain”), pisałam już wielokrotnie. I pisać będę nadal, bo to świetna płyta, która zasługuje na to, by było o niej głośno. Jest wprost wspaniała i magiczna. Równie dobrze nazywać by się mogła „Utopia”, jak jedna z piosenek, które się na niej znajdują. Dlaczego? Bo słuchając „Felt Mounatin” w myślach przenoszę się do mitycznej krainy szczęścia. Szczęścia wywołanego tymi spokojnymi, ale wielkimi dźwiękami.
1. ANIA NADZIEJKA Przepraszam, przepraszam Cię, Aniu. Na początku zdarzało mi się ominąć ten kawałek. Teraz jest to pozycja obowiązkowa. Utwór musiał mi się po prostu osłuchać. Musiało minąć trochę czasu, nim go docenię. Co mi się w nim podoba? Niesamowicie smutna muzyka oraz ponury wokal Ani idealnie współgrający z melodią. To bardzo wzruszający utwór. Ulubiony cytat: Szepcę wiec cichutko, by nie zbudzić się, tłumię każdy krzyk, każdy płacz i śmiech.
2. CHRISTINA AGUILERA CEASE FIRE Piosenka, która na spokojnie zasłużyła sobie na miano “Fighter 2.0”. Jest mocna, gniewna, bezkompromisowa. Christina brzmi w niej niesamowicie. Trochę groźnie, nawet agresywnie. Można powiedzieć, że rytm jest wojenny, wybuchowy, dynamiczny, a sama piosenka dość ponura oraz pełna wojennych metafor. Ulubiony cytat: I’m tired of fighting for peace when I am alone on the front line I need you to stand next to me.
3. LANA DEL REY MILLION DOLLAR MAN Cała Lana. Tak można powiedzieć o tym kawałku. Jest idealny! To nieco leniwa, ale urocza i wciągająca ballada, która spokojnie nadawałaby się do jakiegoś filmu. Budzi we mnie filmowe skojarzenia. Można przyczepić się do wokalu Del Rey, ale tu brzmi przepięknie i hipnotyzująco. Sama aranżacja też jest świetna. Ulubiony cytat: One for the money, and two for the show, I love you honey, I’m ready, I’m ready to go.
4. NORAH JONES GOOD MORNING Piękna, klimatyczna ballada na piękny, magiczny początek dnia. To niesamowicie delikatny utwór zaśpiewany przez Norę niebiańskim wręcz głosem. Wydawać by się mogło, że ilość instrumentów w tym numerze została ograniczona. A jednak! Słyszymy gitarę elektryczną i akustyczną oraz wiolonczelę i organki. Ulubiony cytat: Good morning, why did you do it? I couldn’t sleep I knew you were gone, our loving is all I was after.
5. DIANA KRALL LONELY AVENUE W utworach zawartych na “Glad Rag Doll” Diana dała się poznać jako delikatna kobieta o anielskim wręcz głosie. Jednak w “Lonely Avenue” pokazuje nam trochę inne oblicze – bardziej seksowne, ostrzejsze. Utwór charakteryzuje mocniejsza, bardziej wyrazista muzyka (gitary elektryczne!), która w połączeniu z pianinem daje powalający efekt. Ulubiony cytat: I live on a lonely avenue, (…)well, I feel so sad and blue
6. OCEANA SUNSHINE EVERYDAY Słuchając tego kawałka mimowolnie się uśmiecham i przenoszę w miejsce, gdzie słońce świeci całym rokiem. „Sunshine Everyday” to świetna piosenka z gatunku reggae. Jest słoneczna i wakacyjna. Oceana brzmi w niej rewelacyjnie. Pasują jej takie numery. Wiecie, że wykorzystano tu fragment tekstu do “Endless Summer”? Ulubiony cytat: Diamond days, daisy chains, no more trouble in your brains (…) endless summer.
7. THE PRETTY RECKLESS COD BLOODED Kiedy pierwszy raz usłyszałam ten numer, stałam się jeszcze większą fanką zespołu. Brzmi on tak dojrzale w porównaniu do ich wcześniejszych piosenek. Taylor brzmi cudownie. Obok niej pojawia się jakiś mężczyzna, który ma wokal z gatunku moich ulubionych 🙂 Utwór ma swój wyjątkowy klimat – pełen goryczy. Muzyka również na plus. Ulubiony cytat: You can’t trust a cold blooded man, girl, don’t believe in his lies.
8. LEONA LEWIS COLORBLIND Artystka ma przepiękny głos, który jest wprost stworzony do ballad. Wydaje mi się, że w utworze “Colorblind” brzmi najlepiej w swojej karierze. Jej głos jest pełen emocji. Muzyka, chociaż prosta (fortepian, skrzypce) robi niesamowite wrażenie. Ciesze się, że piosenka nie jest przekombinowana, ale delikatna, lekka i nie skomplikowana. Ulubiony cytat: I am covered in skin, no one gets to come in pull me out from inside, I am folded.
9. RIHANNA NO LOVE ALLOWED Chociaż wiele osób obrzuciło “Unapologetic” błotem, mi ten album się podoba. W pamięci został mi szczególnie ten kawałek. To charakteryzująca się wesołą muzyką piosenka, która nawiązuje stylistycznie do tego, co Rihanna zaprezentowała nam na początku kariery. Pojawiają się więc elementy reggae. Ulubiony cytat: Like a bullet your love hit me to the core I was flying til you knocked me to the floor (…) how could you murder us.
10. MADONNA MASTERPIECE Tak powinna brzmieć Madonna! Nawet najlepiej wyprodukowana piosenka z “MDNA” nie robi takiego wrażenia jak ta. To spokojny, dojrzały numer. Odpowiedni do wieku artystki. Prawdziwe małe arcydzieło. Miałam wielką nadzieję, że określi nam kierunek, w jakim chce pójść Madonna. Niestety. Chociaż nowa pyta zawodzi, mam “Masterpiece”. Ulubiony cytat: I can’t tell you why It hurts so much to be in love with the masterpiece.
11. Jessie Ware Devotion 12. Alicia Keys 101 13. Katie Melua Nobody Knows You When You’re Down and Out 14. Gotye State of Art 15. Fiona Apple Daredevil 16. Melody Thornton Lipstick & Guilt 17. Melanie Fiona Bones 18. Goldfrapp Yellow Halo 19. Nelly Furtado Something 20. Kimbra Plain Gold Ring 21. Marina & The Diamonds Bubblegum Bitch 22. Imany Take Care 23. P!nk Slut Like You 24. Cher Lloyd Dub on the Track 25. Aura Dione Recpie
Najlepsze single 2012
1. LANA DEL REY VIDEO GAMES Kiedy po raz pierwszy usłyszałam ten numer – zakochałam się. Myślałam, że szybko mi przejdzie. Jednak bardzo się myliłam. Im częściej go słuchałam, tym bardziej mnie wciągał. Uwielbiam klimat tego utworu – melancholijny, smutny. Lana cudnie uwodzi i hipnotyzuje słuchacza swoim głosem. Ulubiony cytat: Swinging in the backyard, pull up in your fast car, whistling my name.
. 2. NORAH JONES MIRIAM Wprost magiczna, niezwykła, a przede wszystkim nieco… przerażająca piosenka. Jednocześnie gorzka i słodka. Bardzo tajemnicza i wymowna. Głos Nory w tym utworze brzmi bardzo surowo, można wyczuć w nim odrobinę gniewu i poirytowania. Nic dziwnego, tytułowa Miriam to kochanka jej męża. Ulubiony cytat: Oh Miriam, that’s such a pretty name, and I’ll keep saying it until you die.
3. ANIA KIEDYŚ POWIESZ MI, KIM CHCESZ BYĆ Najpiękniejszy utwór na nowej płycie Ani. Wyróżnia się oszczędną muzyką. Jednak na największą uwagę zasługuje tekst i wykonanie. Głos Ani jest pełen emocji, smutny i wzruszający. Adresatem tej piosenki jest jej synek. Wokalistka zdaje sobie sprawę, że dziecko dorasta i z czasem będą się od siebie oddalać. Ulubiony cytat: Dzisiaj tak mocno trzymasz mnie, dziś jestem najważniejsza, a ja (…) chcę byś zawsze już był dzieckiem.
4. FUN WE ARE YOUNG Można powiedzieć – imprezowa piosenka. Jednak o ile inna od tych, które latają co chwila w radiu. Przy mocy “We Are Young” chowają się wszystkie pseudo-bity Pitbulla. Jest niesamowicie pozytywna. Nikt nie potrafi śpiewać o imprezie w taki sposób jak Nate. Z taką zadziornością. Hit Fun na pewno stanie się imprezowym hymnem. Ulubiony cytat: So if by the time the bar closes and you feel like falling down, I’ll carry you home tonight .
5. JESSIE WARE NIGHT LIGHT Mogłabym umieścić tu każdy inny singiel z “Devotion”, ale to właśnie “Night Light” zrobiło na mnie to największe wrażenie i najczęściej jest przeze mnie nucone. To najbardziej wyrazisty kawałek na debiucie młodej Angielki. O ile w innych utworach Jessie brzmi delikatnie, tak tu pokazuje pazurki. Ulubiony cytat: Here in the dark, it’s funny how I never feel alone, do you ? Here in the shadows, away from the light, this darkness under which we hide.
6. GOLDFRAPP MELANCHOLY SKY Oj, melancholijnie się zrobiło. Wystarczy spojrzeć na okładkę singla, na której widać zdjęcie z “Felt Mountain”. Utwór znalazł się na składance “The Singles” i nawiązuje do czasów debiutu. Mało w nim elektroniki. Więcej orkiestrowych elementów. Takie Goldfrapp kupuję najbardziej. I do tego ten przenikający wokal Alison. Rozmarzyłam się. Ulubiony cytat: Calling from the hills, haunted and the damned from imagined worlds.
7. BIRDY PEOPLE HELP THE PEOPLE Ona ma 15 lat? Ale jakże dojrzale brzmi! Poznałam Birdy za sprawą tego kawałka. Utwór jest niesamowicie klimatyczny, ale też smutny i refleksyjny. Uwielbiam wokal Birdy w tym numerze, wzruszający, ale też silny i zdecydowany. Niesamowicie imponuje mi, że Birdy jest świadome tego, o czym śpiewa. Nie udaje kogoś, kim nie jest. Ulubiony cytat: if I had a brain I’d be cold as a stone and rich as the fool (…) people help the people.
8. ADELE SKYFALL Rok temu Adele była wszędzie. Tak często grali ją w radiu, że miałam dość. Na przemian – “Someone Like You” i “Set Fire to the Rain”. Przestałam je lubić. Sądziłam, że nic od Adele mi się już nie spodoba. A nagle otrzymuję “Skyfall”. Utwór przygniótł mnie do ziemi. Jest potężny, mroczny. Idealny wokal Adele, orkiestra. Czego chcieć więcej? Ulubiony cytat: Hold your breath and count to ten, feel the earth move and then hear my heart burst again.
9. CHRISTINA AGUILERA JUST A FOOL Czy ktoś wątpi, że to ballady wychodzą Christinie najlepiej? Potwierdzeniem tego jest “Just a Fool” z najnowszej płyty “Lotus”. To soulowy duet Christiny z wokalistą country Blakiem Sheltonem. Ich wspólna piosenka jest po prostu świetna. Bardzo podoba mi się barwa głosu Blake’a. Wokal jego i Aguilery pięknie razem współistnieją. Ulubiony cytat: Waited so long for someone to never come home, It’s my fault.
. 10. GOTYE SOMEBODY THAT I USED TO KNOW Hipnotyzująca melodia, rewelacyjny wokal Gotye no i Kimbra, która brzmi jak Katy Perry. Uwielbiam wydźwięk tej piosenki. Jest pełna goryczy, wzajemnych pretensji dwojga (niegdyś) kochanków. Można mieć jej po dziurki w nosie, ale nie da się jej nie docenić. Ulubiony cytat: Now and then I think of all the times you screwed me over but had me believing it was always something that I’d done.
11. Oceana Endless Summer 12. Paloma Faith Just Be 13. Emeli Sande My Kind of Love 14. Madonna Give Me All Your Luvin 15. Katie Melua Better Than a Dream 16. Marina & The Diamonds Primadonna 17. Cheryl Cole Under the Sun 18. Leona Lewis Trouble 19. Aura Dione Friends 20. Alicia Keys Brand New Me 21. Nicki Minaj Beez in the Trap 22. Amy MacDonald Slow It Down 23. Justin Bieber Boyfriend 24. Fiona Apple Every Single Night 25. Rihanna Diamonds
Ranking last.fm: najczęściej słuchane piosenki od lipca 2012:
1. Norah Jones Miriam 2. Goldfrapp Lovely Head 3. Coldplay ft. Kylie Minogue Lhuna 4. Christina Aguilera Lotus Intro 5. Lana Del Rey Blue Velvet 6. Christina Aguilera Walk Away 7. Lana Del Rey Million Dollar Man 8. Adele Skyfall 9. Christina Aguilera Fighter 10. Lana Del Rey Video Games 11. Christina Aguilera Army of Me 12. Christina Aguilera Can’t Hold Us Down 13. Oceana Endless Summer 14. Christina Aguilera Around the World 15. Christina Aguilera Cease Fire
Lana cudnie uwodzi i hipnotyzuje słuchacza swoim głosem.