RANKING: 5 najlepszych piosenek Nelly Furtado z “Whoa, Nelly!”

I’m like a bird, I only fly away/I don’t know where my soul i/I don’t know where my home is śpiewała dwudziestoletnia Nelly Furtado. Nieznana szerszej publiczności wokalistka podbiła pod koniec 2000 serca słuchaczy na całym świecie swoim głosem o nietypowej barwie oraz bezpretensjonalnymi piosenkami, w których śmiało wychodziła poza popowe ramy. Z okazji dwudziestolecia albumu “Whoa, Nelly!” powracam do tego wydawnictwa i wybieram swoich ulubieńców.

Czytaj dalej RANKING: 5 najlepszych piosenek Nelly Furtado z “Whoa, Nelly!”

#752 Nelly Furtado “The Ride” (2017)

Chyba nawet najwierniejszych fanów kanadyjskiej wokalistki Nelly Furtado dopadły wątpliwości, czy jeszcze kiedyś będą mogli wziąć do ręki nowe, długogrające wydawnictwo ich idolki. W marcu powrót artystki po prawie pięciu latach od premiery poprzedniego krążka – “The Spirit Indestructible” – stał się faktem. Tamta płyta, choć mająca swoje dobre i złe strony, pokazała, jak bardzo grono słuchaczy Furtado zmalało. Pytanie, czy sytuację jest w stanie uratować album “The Ride”. Zabieramy się na przejażdżkę z wokalistką? Siadamy wygodnie, zapinamy pasy. I dajemy się prowadzić, bo tym razem to Nelly wybiera trasę i muzykę, która będzie nam towarzyszyć.

Czytaj dalej #752 Nelly Furtado “The Ride” (2017)

20 płyt, na które czekam w 2017 roku

Nowy rok – nowa muzyka. Zapewne ponownie w ciągu dwunastu miesięcy ukaże się tyle płyt, że niemożliwym będzie poznanie ich wszystkich. Ale na jakąś część warto zarezerwować sobie czas. Z okazji nowego roku wybrałam dwudziestkę artystów, którzy mogliby oddać w moje ręce swojego kolejne krążki. W przypadku niektórych znamy już sporo szczegółów. U innych musiała nam wystarczyć krótka wiadomość, że praca w studiu nagraniowym wre.

Czytaj dalej 20 płyt, na które czekam w 2017 roku

#278, 279 Nelly Furtado “The Spirit Indestructible” & Rita Ora “Ora”

Pamiętacie jeszcze Nelly Furtado? Jeszcze przed kilkoma laty była bardzo popularną wokalistką. Wydała dwa dobrze przyjęte przez krytyków krążki “Whoa, Nelly” oraz “Folklore” i rozczarowującą starych fanów (lecz jednocześnie przysparzających nowych) płytę “Loose”. Właśnie tą trzecią uważa się za najważniejszą w jej karierze. Można powiedzieć, że w latach 2006-2007byliśmy świadkami prawdziwej, zakrojonej na szeroką skalę furtadomani. Piosenki z “Loose” nie schodziły z list przebojów. Jednak kolejny krążek artystki, hiszpańskojęzyczny “Mi Plan”, przeszedł zupełnie bez echa. Słuchacze, którzy jeszcze do niedawna deklarowali, że są fanami Nelly, odwrócili się od niej. Nowych zwolenników takie piosenki jak “Manos al Aire” czy “Mas” nie zyskały. Gwiazda Furtado, jeszcze niedawno świecąca pełnym blaskiem, znacznie przygasła.Czy dzięki “The Spirit Indestructible” wokalistka odzyska choć kawałek dawnej popularności?

Czytaj dalej #278, 279 Nelly Furtado “The Spirit Indestructible” & Rita Ora “Ora”