
Pogoda daje wam się we znaki? Macie dość słońca i upałów? To mam coś na ochłodę. Zostawiamy kontynentalną część Europy i przenosimy się na Islandię – do kraju, który dał nam Björk, Of Monsters and Man, Sigur Rós czy GusGus. Do kraju, w którym praktycznie nie ma lasów, a biel lodowców kontrastuje z ognistą wulkaniczną lawą. Surowy, nieziemski islandzki krajobraz chętnie robi za scenerię teledysków.






