RECENZJA: Billie Eilish “Hit Me Hard and Soft” (2024) (#1485)

Pięć lat po płytowym debiucie, “When We All Fall Asleep, Where Do We Go?”, Billie Eilish udowadnia, że nie była sensacją jednego sezonu. Ukazał się właśnie jej trzeci album, na którym – przy nieodzownej pomocy Finneasa – wokalistka ponownie robi co chce, jak chce i z jaką intensywnością chce. I’m trying my best to keep you satisfied śpiewa nam w jednej z premierowych piosenek, a ja chętnie sprawdzam, ile jej wysiłki są warte.

Czytaj dalej RECENZJA: Billie Eilish “Hit Me Hard and Soft” (2024) (#1485)

RECENZJA: Jessica Pratt “Here in the Pitch” (2024) (#1484)

Kiedy przed pięcioma laty Jessica Pratt wydawała swój trzeci studyjny album “Quiet Signs”, była dla mnie postacią zagadkową i dopiero czekającą na odkrycie. Dziś z tych tajemnic nadal buduje swoje kompozycje, lecz nowy krążek wydaje już z pozycji wokalistki, na której powrót czekałam z wielką niecierpliwością. Bo to, co po sobie zostawiła, wywarło na mnie ogromne wrażenie.

Czytaj dalej RECENZJA: Jessica Pratt “Here in the Pitch” (2024) (#1484)

RECENZJA: Willow “Empathogen” (2024) (#1483)

W przyszłym roku minie dekada, odkąd Willow Smith zadebiutowała z albumem “ARDIPITHECUS”. Typowana na następczynię samej Rihanny wokalistka szybko jednak stwierdziła, że nowoczesny, potraktowany elektroniką rhythm’and’blues nie jest dla niej. W kolejnych latach poskakała po chamber popie, folku czy psychodelicznym popie. Jej ostatnie dwie płyty pokazały zaś, że Willow ma ochotę (dosłownie) narobić hałasu.
Czytaj dalej RECENZJA: Willow “Empathogen” (2024) (#1483)

RECENZJA: Dua Lipa “Radical Optimism” (2024) (#1482)

Uderzyła mnie idea przechodzenia przez chaos z gracją i poczuciem, że można przetrwać każdą burzę – tak genezę tytułu “Radical Optimism” wyjaśnia Dua Lipa, wokalistka, której kariera kilka lat temu poszybowała ostro w górę. Cztery lata po premierze świetnie przyjętej przez krytyków i słuchaczy płyty “Future Nostalgia” artystka gotowa jest na kolejne wprawienie w ruch naszych ciał.

Czytaj dalej RECENZJA: Dua Lipa “Radical Optimism” (2024) (#1482)

Eurowizja 2024: 5 piosenek, za które trzymam kciuki

Sukces nagrania “Tattoo” w wykonaniu Loreen sprowadził Eurowizję po raz kolejny do Szwecji – kraju, który uważany jest za jeden z najważniejszych dla muzyki pop. Eurowizja nie tylko jednak popem stoi, o czym mamy okazję przekonywać się rok do roku. Także i moi tegoroczni faworyci lubią pokombinować z gatunkami. Oto krótka lista piosenek, za które trzymam kciuki.

Czytaj dalej Eurowizja 2024: 5 piosenek, za które trzymam kciuki

RECENZJA: Emeli Sandé “How Were We To Know” (2023) (#1481)

Po opuszczeniu wielkiego labelu i związaniu się ze znacznie mniejszą, nie tak komercyjną wytwórnią brytyjska wokalistka Emeli Sandé poczuła duży przypływ weny. Być może wielu słuchaczy nie zdążyło zarejestrować premiery albumu “Let’s Say for Instance”, a rok później artystka skompletowane miała kolejne dzieło. Ono także nie spotkało się z głośnym aplauzem.

Czytaj dalej RECENZJA: Emeli Sandé “How Were We To Know” (2023) (#1481)

RECENZJA: Oxford Drama “The World Is Louder” (2024) (#1480)

Obchodzący wkrótce dziesięciolecie istnienia zespół Oxford Drama sądzi, iż dopiero się rozkręca. Takie słowa krzyczą do nas z krótkiego opisu polskiego duetu w muzycznych serwisach. Tworzony przez Małgorzatę Dryjańską i Marcina Mrówkę projekt powrócił właśnie po trzech latach z nową studyjną płytą. “The World Is Louder” twierdzi tytułem krążka Oxford Drama a ja chętnie dowiem się, czy album będzie u mnie długo i głośno grał.

Czytaj dalej RECENZJA: Oxford Drama “The World Is Louder” (2024) (#1480)

BONUSLAND: Doja Cat “Scarlet”

Doja Cat była na prostej drodze do zostania jedną z najpopularniejszych gwiazd współczesnego popu. Ona miała jednak inne ambicje. Marzyła o karierze raperki, tymczasem nie mogła rozwinąć skrzydeł i zaczęło jej to coraz bardziej ciężyć. Przerwała trasę koncertową, drastycznie zmieniła image i powróciła z albumem, z którego może być dumna. Dziś rozszerza go o kolejne piosenki.

Czytaj dalej BONUSLAND: Doja Cat “Scarlet”

Luźne taśmy: kwiecień ’24

Powrót jednej z najbardziej nietypowych niemieckich formacji. Kolejny filmowy projekt znanego z Radiohead Thoma Yorke’a. Cover Celeste, który budzi apetyt na jej kolejny krążek. Ponownie spotkanie Sia z Labrinthem. Te i inne kawałki towarzyszyły mi często w kwietniu.

Czytaj dalej Luźne taśmy: kwiecień ’24

RECENZJA: Color Blue “Nie powód do płaczu” (2024) (#1479)

Color Blue to wspominanie, powracanie, odtwarzanie i przeżywanie – takimi słowami w serwisie Spotify przedstawia nam się duet tworzony przez Zuzannę Nicgorską oraz Patryka Jędrysa. Zespół był jednym z wykonawców prezentujących swą twórczość podczas poznańskiego festiwalu Next Fest skupiającego się na wschodzących gwiazdach polskiej sceny muzycznej. Chwilę przed nim wydał debiutancki album, “Nie powód do płaczu”.

Czytaj dalej RECENZJA: Color Blue “Nie powód do płaczu” (2024) (#1479)