
O czym myślicie, kiedy pada hasło David Lynch? Reżyser, scenarzysta, producent, wizjoner kina? A co, jeśli dodam do tego zbioru i wokalistę? Szok poznawczy, jak mawiał mój profesor od historii. Moja reakcja była podobna. Czemu kolejna osoba chce nagrywać płyty? Czy stoi za tym chęć zwrócenia na siebie uwagi czy też brak pieniędzy na koncie? Do albumu Davida Lyncha podeszłam nieco sceptycznie. Byłam ciekawa, jak radzi sobie w muzycznym świecie. Reżyserem jest bowiem świetnym i nie wiadomo było, czy muzykiem będzie równie dobrym. Tak to już przecież bywa, że niektórzy dobrzy są w jednej dziedzinie, a w innej kompletnie sobie nie radzą. Odetchnęłam z ulgą, kiedy przekonałam się, że David Lynch jest jedną z tych osób, które czego się nie dotkną, zamieniają w złoto.
Czytaj dalej #402 David Lynch “The Big Dream” (2013)