Open’er 2019 – tak zapamiętam tę edycję

Nie minął tydzień, kiedy z niepokojem spoglądałam na prognozy pogody, a już powiedzieć mogę to, co tysiące melomanów z całej Polski: Open’er, Open’er i po Open’erze. Kolejna edycja gdyńskiej imprezy dobiegła końca. Czy była udana? Już teraz mogę zdradzić, że tak, bo jeśli macie głowę otwartą na różnorodne dźwięki, na bank znajdziecie coś dla siebie w gąszczu nazw zespołów i nazwisk solistów. Oto mój pamiętnik z minionych czterech dni.

Czytaj dalej Open’er 2019 – tak zapamiętam tę edycję

#975 Vampire Weekend “Father of the Bride” (2019)

Kiedy przed paroma laty zaczęła się moja przygoda z indie rockiem, na celowniku miałam także zespół o intrygującej nazwie Vampire Weekend. Wydawali wówczas swój trzeci studyjny krążek, “Modern Vampires of the City” (okładka tego albumu nadal należy do moich ulubionych artworków ostatnich lat). Zrobił się spory szał, ale mi ciężko przechodziło się przez tę płytę. Podobnie jak dwie ją poprzedzające – “Vampire Weekend” i “Contra”. Planuję dać im jeszcze szansę, ale na razie mój czas pochłania nowość sygnowana nazwą wampirzego zespołu.

Czytaj dalej #975 Vampire Weekend “Father of the Bride” (2019)