Luźne taśmy: styczeń ’24

Początek 2024 roku to u mnie czas zasłuchiwania się w nowych singlach zasłużonych artystek, ale i powrót do niezbyt odległej przeszłości. A tam m.in. przypomnienie jednego z polskich duetów, o którym słuch zaginął; filmowa piosenka Lorde oraz zaskakujący kawałek pewnej Norweżki.

Czytaj dalej Luźne taśmy: styczeń ’24

RECENZJA: Brandy “Full Moon” (2002) (#1455)

Spis artystów, którzy wymieniają go w gronie najbardziej inspirujących ich płyt z gatunku r&b jest długa i różnorodna. Tak samo pokaźna jest lista przydomków, jakimi zwykło się go określać. Wokalna biblia. Krążek, wprowadzający rhythm’and’bluesa w nową dekadę. Wzorzec nowoczesnego r&b. “Full Moon”, bo o nim właśnie mowa, obrósł już legendą i ugruntował pozycję Brandy w panteonie najważniejszych gwiazd czarnych brzmień tamtych lat.

Czytaj dalej RECENZJA: Brandy “Full Moon” (2002) (#1455)

RECENZJA: Kali Uchis “Orquídeas” (2024) (#1454)

Pochodząca z Kolumbii wokalistka Kali Uchis od lat pracuje w pocie czoła. Od momentu ukazania się jej debiutanckiego długograja w 2018 roku, płyty “Isolation”, jej dyskografia wzbogaciła się o trzy kolejne albumy. Nie zdążył jeszcze opaść kurz po ubiegłorocznej premierze “Red Moon in Venus”, a artystka już ma co nieco dla miłośników swojej hiszpańskojęzycznej odsłony.

Czytaj dalej RECENZJA: Kali Uchis “Orquídeas” (2024) (#1454)

RECENZJA: Placebo “Covers” (2003) (#1453)

W 2003 roku brytyjska grupa Placebo wydaje swój czwarty studyjny album zatytułowany “Sleeping with Ghosts”, do którego rozszerzonej edycji przygotowuje dla fanów nie lada gratkę – krążek zawierający porcję coverów. Kto jednak śledził karierę formacji od samego początku i był na bieżąco z jej wszystkimi singlami i ich B side’ami, ten od razu zauważy, że płyta “Covers” w nowości za bardzo nie obfituje. Ja jednak lubię traktować ten projekt jako osobny, acz krótki rozdział kariery Brytyjczyków.

Czytaj dalej RECENZJA: Placebo “Covers” (2003) (#1453)

RECENZJA: Monica “After the Storm” (2003) (#1452)

Gdy pierwszy raz sięgnęłam po trzeci studyjny album amerykańskiej wokalistki r&b Moniki i zobaczyłam jego tytuł – “After the Storm” – pomyślałam sobie, że to kolejna płyta, której autorka ma za sobą jakiś mały dramacik i przekonać nas chce, że po każdej burzy wychodzi słońce. Kilka lat, jakie dzielą “The Boy Is Mine” i “After the Storm”, obfitowały jednak w wydarzenia stawiające powrót wokalistki do muzyki pod znakiem zapytania.

Czytaj dalej RECENZJA: Monica “After the Storm” (2003) (#1452)

10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2024 roku 10 lat

W 2014 roku ruszyliśmy do kin obejrzeć “Strażników galaktyki”, “Hobbita” oraz kolejną część “Igrzysk śmierci”. Podczas nagród Grammy bank rozbił francuski elektroniczny duet Daft Punk, a na artystów, którzy mają namieszać, typowano m.in. Sama Smitha i Ellę Eyre. Powstają takie zespoły jak FFS, Oh Wonder i Slaves. Zewsząd dobiegają nas dźwięki przebojów “Happy” Pharrella Williamsa, “Fancy” Iggy Azalei czy “All About That Bass” Meghan Trainor. A jakie płyty budziły największe zainteresowanie?

Czytaj dalej 10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2024 roku 10 lat

TOP50: najlepsze albumy 2023 roku (50-31)

Czytaj dalej TOP50: najlepsze albumy 2023 roku (50-31)

TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (50-1)

Czytaj dalej TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (50-1)