TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (100-51)

Czytaj dalej TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (100-51)

TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (150-101)

Czytaj dalej TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (150-101)

RECENZJA: Norah Jones “I Dream of Christmas” (2021) (#1451)

Mówi się, że świąteczne wydawnictwa nagrywają głównie ci artyści, którzy nie mają już za dużo do powiedzenia, a nie chcą, by zatarła się pamięć słuchaczy o nich. Stąd wiele wydawnictw powtarzalnych, sztucznych, odgrzewających te same christmasowe kompozycje. I wtedy wchodzi ona. Cała na czerwono. Norah Jones – wokalistka, której nazwisko wciąż wiele znaczy w świecie jazzu i jazz popu.

Czytaj dalej RECENZJA: Norah Jones “I Dream of Christmas” (2021) (#1451)

RECENZJA: Haim “Days Are Gone” (2013) (#1450)

Siostry Danielle, Este i Alana Haim od najmłodszych lat szykowane były do roli przyszłych gwiazd muzyki, realizując tym samym niespełnione ambicje swoich rodziców. Początkowo szło dość opornie, występy grupy oglądała garstka widzów, a ona sama czekać musiała niemalże sześć lat na dostrzeżenie przez branżową prasę. Dziś Haim to uznana formacja, która chwilę temu celebrowała dziesiąte urodziny debiutanckiego longplay’a.

Czytaj dalej RECENZJA: Haim “Days Are Gone” (2013) (#1450)

RECENZJA: Doja Cat “Scarlet” (2023) (#1449)

Chyba nie ma innej grupy artystek, które potrafią wytworzyć wokół siebie takie zamieszanie, co przedstawicielki hip hopowej sceny muzycznej. Tak było kilka dekad temu, tak jest i współcześnie. Minione kilkanaście miesięcy to seria mniejszych bądź większych pożarów, jakie wybuchały wokół Amali Dlamini – amerykańskiej raperki znanej jako Doja Cat. Ciekawiło, czy przełożyło się to na porządny album.

Czytaj dalej RECENZJA: Doja Cat “Scarlet” (2023) (#1449)

RECENZJA: Sampha “Lahai” (2023) (#1448)

Brytyjskiemu wokaliście Samphie Lahai Sisay’u nigdy się nie spieszyło. Kilka lat zajęło mu dojście do momentu, kiedy czuł się na tyle komfortowo, by zaprezentować światu swój debiutancki longplay. I równie powoli dojrzewał do tego, by oddać w nasze ręce jego następcę. Album “Lahai” Sampha wydawał z zupełnie innej pozycji, lecz swoją muzyką zdaje się podkreślać, że pozostał tą samą osobą. Z nieco tylko większym optymizmem patrzącą w przyszłość.

Czytaj dalej RECENZJA: Sampha “Lahai” (2023) (#1448)

RECENZJA: Alicia Keys “Santa Baby” (2022) (#1447)

Jeśli ktoś zastanawiał się, czemu Alicia Keys, która dotąd nie wydawała taśmowo płyt i dawała nam szansę za sobą zatęsknić, w latach 2020 i 2021 wyskoczyła aż z dwoma pokaźnymi krążkami, odpowiedź jest czysto biznesowa – zależało jej na jak najszybszym wypełnieniu kontraktu i ruszeniem z własnym labelem. Już po roku ukazał się jej kolejny krążek. Na inaugurację Alicia Keys Records artystka wybrała święta Bożego Narodzenia. I podłożyła pod nią muzykę.

Czytaj dalej RECENZJA: Alicia Keys “Santa Baby” (2022) (#1447)

RECENZJA: Eartheater “Powders” (2023) (#1446)

Alexandra Drewchin, amerykańska wokalistka, która lata temu przybrała pseudonim Eartheater, albumy wydaje od lat, lecz aż do tego roku jej postać była mi kompletnie obca. Pomogła, jak to często u mnie bywa (i raczej się to nie zmieni, bo efekty bywają owocne), grafika zdobiąca okładkę jej najnowszej płyty. Ta wygląda jak akwarelowy obraz zasługujący na powieszenie w muzealnej sali. Chciałam przekonać się, czy i muzyka zawarta na albumie to sztuka przez wielkie S.

Czytaj dalej RECENZJA: Eartheater “Powders” (2023) (#1446)

Luźne taśmy: listopad ’23

Moje girlsbandowe odkrycie mijającego roku. Zespół Haim w wydaniu, w jakim wcześniej go sobie nie wyobrażałam. Piosenka Florence + The Machine, która początkowo nie była brana pod uwagę przy kompletowaniu tracklisty “Lungs”. Klimatyczni jak zwykle Cigarettes After Sex. Te i inne utwory towarzyszyły mi w listopadzie.

Czytaj dalej Luźne taśmy: listopad ’23

RECENZJA: Duran Duran “Danse Macabre” (2023) (#1445)

Co roku otrzymujemy niezliczoną ilość piosenek i całych wydawnictw inspirowanych świętami Bożego Narodzenia. Brytyjska formacja Duran Duran, działająca od lat 70. i mająca na koncie takie przeboje jak “The Reflex”, “A View to a Kill” czy “Hungry Like a Wolf”, swoją muzyką uhonorować postanowiła inne święto. I chociaż od inspirującego ją Halloween mija powoli miesiąc, płyta “Danse Macabre” wciąż często gości w moich głośnikach.

Czytaj dalej RECENZJA: Duran Duran “Danse Macabre” (2023) (#1445)